Co miesiąc–ekologicznie

123RF.com

Trudno o tym temacie pisać w sposób elegancki, ale pisać warto, bo problem dotyczy każdej z nas. Chodzi o… podpaski. Nie wyobrażacie sobie bez nich życia? Błąd.
Po pierwsze – podpaski zastąpić można… podpaskami. Ale ekologicznymi. Z organicznej bawełny. A podpaskowy plastik zastępuje skrobia kukurydziana. Oczywiście produkt jest całkowicie biodegradowalny. Panie, które tych podpasek używały, mówią, że są miękkie i wygodne. Minus – trzeba je dość często zmieniać. A to kosztuje, bo opakowanie 10 sztuk jest dośc drogie – ok. 15 zł. W Polsce można dostać produkowane przez firmę Organyc. Na razie dostępne są tylko w internecie, ale być może już niedługo pojawią się na sklepowych półkach.

reklama

A te z nas, które lubią rozwiązania odważne i niekonwencjonalne, powinny spróbować menstruacyjnego kubeczka – Mooncup. Zrobiony z ekologicznego silikonu, całkowicie bezpiecznego dla zdrowia, jest zdecydowanie wielorazowy. Niektórzy uważają, że trzeba go wymieniać co pięć lat, inni – że nawet co dziesięć. Zakłada się go do pochwy – i to dla niektórych kobiet, zwłaszcza tych, które maja kłopoty z noszeniem tamponów – może być problem. Jednak kobiety, które Mooncup używają, twierdzą, że jeśli opanuje się technikę noszenia, dalej odczuwamy już tylko korzyści. Opróżnia się go co cztery – sześć godzin. Cena – ok. 120 zł – zwraca się w sumie dość szybko, zważywszy, ilu podpasek potrzebujemy przy każdej miesiączce. A wartość ekologiczna – bezdyskusyjna. Pomyślmy choćby o tym, że każda z nas zużywa w ciągu życia ok. 11 tysięcy nierozkładających się w środowisku wkładek…