Dobra stajnia dla konia

123rf.com

Polska miłość do koni jest legendarna, a jeździectwo cieszy się dużą popularnością, o czym świadczy m.in. rosnąca oferta szkółek jazdy. Pogalopować można niemal w centrum metropolii. A jak wybrać dobrą stajnię dla konia?


Wybór stajni dla konia wcale nie jest prosty. – Przede wszystkim trzeba obejrzeć stajnię osobiście. Należy w pierwszej kolejności zwrócić uwagę na stan pomieszczeń i koni. Boksy powinny być czyste, bez pajęczyn i osadu na ścianach, niezbędna w boksach jest również woda. Konie muszą stać w boksach pojedynczo (wyjątek: klacz ze źrebakiem), należałoby również zwrócić uwagę na ich stan. Każde zwierzę powinno być czyste, bez widocznych ran czy skaleczeń, a jeśli już takie zauważymy, muszą być one odpowiednio opatrzone. Należy również zwrócić uwagę na to, czym konie są karmione. Znakiem ostrzegawczym powinno być karmienie konia np. tylko suchym chlebem. Kolejnym krokiem w doborze odpowiedniego ośrodka jest obejrzenie terenów wokół stajni. Należy obejrzeć, czy ośrodek posiada odpowiednie miejsce do składowania zużytej ściółki, czy siano jest odpowiednio przechowywane, wreszcie czy na terenie ośrodka znajdują się pastwiska. Jeżeli ich nie ma, należy odnotować to jako duży minus, a nawet opuścić teren wybranej stajni – radzi Ania na forum portalu Galopuje.pl.

Podobne kryteria zastosowała Monika Winiarska, kiedy wybierała stajnię dla swojej klaczy Rosy – czasem warto trochę dopłacić, ale mieć pewność, że nawet pod naszą nieobecność koń będzie wyprowadzany z boksu, że obsługa będzie się nim opiekowała, kiedy zachoruje – mówi Monika. W dobrej stajni właściciel może się w każdej chwili skonsultować z weterynarzem i podkuć pupila.

Ważne jest również otoczenie stajni dla konia – dobrze, jeśli wokół są miejsca, gdzie można wyjechać w teren, bardzo źle, gdy stadnina sąsiaduje z ruchliwymi ulicami lub drogami szybkiego ruchu. Niektóre stajnie, zwłaszcza przy ośrodkach sportowych wymagają dodatkowej opłaty np. za treningi pod nieobecność właściciela, wyprowadzanie na karuzelę albo dodatkową paszę. Na to możemy się zgodzić, nieporozumieniem jest natomiast dodatkowa opłata za wyprowadzenie na pastwisko. Żeby uniknąć niespodzianek przed przywiezieniem konia (zwłaszcza ogiera), upewnijmy się, czy wybrana przez nas stajnia go przyjmie.