Na ratunek Amazonii

123rf.com

Co wspólnego ma podłoga, którą wymarzyłaś sobie do nowego mieszkania, z orangutanami? Może mieć bardzo wiele. Uważajmy, co kupujemy, bo lasy deszczowe giną! – apeluje organizacja ekologiczna WWF.
Drewno egzotyczne jest modne. I u nas, i w całej Europie ludzie kupują takie podłogi i meble z mahoniu czy palisandru. Tymczasem aż jedna czwarta sprowadzanego do krajów Unii Europejskiej drewna pochodzi z nielegalnego wyrębu. Powierzchnia lasów deszczowych kurczy się coraz bardziej. A wraz z lasami giną też żyjące tam zwierzęta. W tym gatunki zagrożone, jak na przykład orangutany czy tygrysy.

reklama

Wycina się lasy Indonezji, Amazonii, wschodniej Afryki, Rosji. Na przykład na Borneo w latach 1985-2001 wykarczowano ponad połowę lasów. To gigantyczny obszar, można go porównać z powierzchnią całej Belgii… A w zamian sadzi się palmy oleiste, popyt na olej palmowy bowiem ciągle się zwiększa.

W ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat obszar zajmowany przez lasy deszczowe zmniejszył się aż o połowę! To już nawet nie dzwonek alarmowy, trzeba uderzyć w wielki dzwon! – wzywa WWF. Jak to zrobić? Uważać na to, co kupujemy. Jeśli na parkiecie czy meblu nie ma certyfikatu gwarantującego, że drewno pochodzi z nielegalnego wyrębu, nie bierzmy tego. A najlepiej – zamiast drewna egzotycznego zainteresujmy się naszym rodzimym dębem, jesionem czy sosną. Designerzy twierdzą, że wyjdzie to tylko na dobre naszym domom i mieszkaniom – zachowają klimat kraju, w którym żyjemy, będą tu bardziej na miejscu niż mahoń czy heban.

No i oszczędzajmy papier. Kupujmy ten makulaturowy, drukujmy dwustronnie, wykorzystujmy zapisane z jednej strony kartki do notatek. Mało? Nie, jeśli robić to będzie każdy z nas.