Od soku z pomarańczy do benzyny

123RF.com

Masz kuchenkę mikrofalową? Może już niedługo będziesz mógł organiczne odpadki przetwarzać w niej… na paliwo do samochodu. Tak obiecują naukowcy z Yorku.
Śmieci organiczne nie są oczywiście takim problemem jak rozkładające się przez tysiące lat celuloza czy plastik. Faktem jest jednak, że „wytwarzamy” ich nieprawdopodobne ilości – choćby przy produkcji kawy, herbaty, soków owocowych. To miliony ton rocznie. Nic więc dziwnego, że uczeni chcieliby znaleźć sposób na jak najbardziej sensowne ich wykorzystanie. Pomysł profesora Jamesa Clarka jest tyle prosty, co efektowny. Uważa on, że wystarczy substancję organiczną – na przykład skórkę owocu – poddać działaniu mikrofal. Te sprawiają, że z celulozy uwalniają się związki chemiczne, których można następnie użyć przy produkcji choćby paliwa samochodowego. Taki efekt da się uzyskać ze wszystkich zawierających celulozę produktów.

reklama

Oczywiście na razie mikrofale w domowych kuchenkach są za słabe, to jednak dopiero wstępna faza projektu. Jeszcze w tym roku ma powstać pierwsza próbna maszyna przetwarzająca celulozę. Ma ona przerabiać 10 kilogramów bio-śmieci na godzinę. Może za kilka lat zamiast wrzucać do kosza skórki z pomarańczy, każdy z nas będzie mógł przetwarzać je na paliwo!