Popyt na sproszkowany róg nosorożca

Sproszkowany rog nosorozca
23rf.com

Na snobistycznych imprezach w Wietnamie zapanowała moda na koktajle z dodatkiem sproszkowanego rogu nosorożca

Sproszkowany rog nosorozca
23rf.com

Wśród bogatej młodzieży wietnamskiej panuje przekonanie, że róg nosorożca wzmacnia potencję. Można by przejść nad ta modą do porządku dziennego, gdyby nie fakt, iż przyczynia się do wyginięcia gatunku.

W Afryce Południowej przez cały XX w. kłusownicy zabijali średnio kilkanaście zwierząt rocznie. W ostatnich lata liczba ta dramatycznie wzrasta: w 2011 r. było to 448 nosorożców, a do końca sierpnia 2012 r. – 339. Prawdopodobnie dojdzie znów do pobicia niechlubnego rekordu. Dyrektor regionalny organizacji monitorującej handel dzikimi zwierzętami Traffic, Tom Milliken deklaruje (w serwisie Guardian), że cena rogów nosorożca osiągnęła najwyższy poziom, z jakim spotkał się w całej swojej karierze.

Z raportu na temat nielegalnego handlu zwierzętami, który ukazał się w sierpniu, wynika że popyt na sproszkowany róg nosorożca tworzą cztery główne grupy klientów, zainteresowane następującymi cudownymi właściwości tego produktu:

  • oczyszczanie organizmu, środek zapobiegający zatruciu alkoholem;
  • działanie przeciwrakowe;
  • środek na wysoką gorączkę u małych dzieci.
  • I w końcu ci, którzy traktują go jako luksusowy prezent właśnie ze względu na jego bezcenne właściwości.

Po zabiciu nosorożca rogi przechodzą przez ręce pośredników, eksporterów, kurierów. Afryka Południowa wzmocniła kontrolę, także w parkach narodowych, co doprowadziło do blisko 200 aresztowań w 2012 r. Rząd wietnamski jest natomiast oskarżony o pogwałcenie Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem. – Jest to jedyny kraj na świecie, który masowo produkuje młynki do rozdrabniania rogu nosorożca – mówi Tom Milliken.

O nielegalnym handlu zwierzętami w Polsce czytaj tutaj.