Tomasz Jastrun: Ale pupa

123rf.com

Słynna katastrofa „Titanica” nie była wypadkiem, tylko zamachem…
Pisanie bywa jak rzeka. Nad rzekę przychodzą różni ludzie. Zwykle z zamiłowania, choćby pogapić się. Lubią niezmienną zmianę, tak właśnie płynie woda i płyną słowa. Bywają tacy, co łowią ryby. A zaskakująco wielu stoi na brzegu i wygraża autorowi. Prawdziwa rzeka nic się tym nie przejmuje. Autor zwykle trochę tak. Na szczęście należę do tych, którzy sobie z tym dobrze radzą. To długi trening.

Zawsze pisałem mocne teksty, też polityczne, w czasach, kiedy szło się za to do pudła. Dzisiaj w wolnej Polsce mamy za to zimną wojnę domową, to nasza tradycja… „Uprzykrzyła nam się wojna z nieprzyjacielem, zachciało się nam spróbować samym z sobą” – pisał w XVII wieku Jan Pasek. Ale to niejedyny bitewny front. Żyjemy w epoce wielkich i szybkich zmian. Wielu ludzi ich się boi, chowają się w konserwie przeszłości, przeraża ich WIELKA ZMIANA. Od kiedy zakorzenił się feminizm, są też bitwy damsko-męskie, co wypada, czego nie. Zdarza mi się czasami prowokować konflikt w celach poznawczych, ale też by przetrzepać zakurzone myśli. Z tą intencją, acz bez złowrogich zamiarów, wkleiłem w swój blog tekścik udowadniający ponad wszelką wątpliwość, że słynna katastrofa „Titanica” nie była wypadkiem, tylko zamachem. Jest to równie przekonujące, jak inne spiskowe teorie. A potem zdjęcie z wystawy fotografii pup damskich ledwie odzianych, ale z nogami w pończochach, szpilkami i całą górą po bożemu. W dole zaś są ludzie maleńcy, patrzą na to zdjęcie gigant, zadzierając głowy. Napięcie między obiektem a tymi spojrzeniami z dołu daje całości wymiar sztuki. I może być nawet przesłaniem: jacy mali jesteśmy wobec seksualności naszej. Jak bezradni.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »