Hotele dla rzeczy

123rf.com

Przyszła wiosna, a to oznacza, że na kilka miesięcy możemy głęboko schować długie buty, puchówki i grube szale. Niestety szafy ani garderoby nie są z gumy i trudno zmieścić w nich całą garderobę. Z pomocą przychodzą tzw. hotele dla rzeczy, czyli magazyny samoobsługowe.W Polsce jest ich już 11. Jak to działa?

reklama

1. Hotel dla rzeczy, czyli co?
Magazyny samoobsługowe, nazywane także self storage lub  hotelami dla rzeczy to zamykane na kłódkę, metalowe przechowalnie o różnych wymiarach, mające postać komórek lub boksów, do których dostęp ma jedynie ich użytkownik. Znaleźć je można na obrzeżach dużych miast w przystosowanych do tego celu halach. „To pomieszczenia, które spełniają taką samą funkcję, jak strychy czy komórki lokatorskie, mogą także pełnić funkcję zewnętrznej szafy lub garderoby, w której bezpiecznie przechowujemy ubrania, buty, torebki lub biżuterię”, mówi Aleksandra Suwała, przedstawicielka Sejfboksów z Sosnowca.

 2. Sama wybierasz metraż
Wynajmując taki boks same decydujemy o tym, ile metrów jest nam potrzebne. Metraż przechowalni można dobrać w zależność od ilości ubrań, które będziemy składować. Najmniejszy magazyn jaki możemy wynająć ma 1 m sześcienny. Ma on postać niewielkiego boksu, który można porównać z dodatkowym pawlaczem. W magazynach znajdziemy także małe i średnie boksy mające od 1 do 4 m kw., które można zaaranżować jak przestronną szafę lub garderobę, wstawiając do środka  metalowe wieszaki, pokrowce, regały.

3.  Możesz wynająć tylko na miesiąc
Boksy mogą spełniać funkcję doraźnej lub sezonowej przechowalni ubrań, wynajmowanej np. tylko na wiosnę i lato. Mogą również spełniać funkcję stałej, dodatkowej przestrzeni wynajmowanej długofalowo. Do tego właściciele magazynów podchodzą bardzo elastycznie. Minimalny okres najmu wynosi dziś 1 miesiąc, rzadko kiedy jednak podaje się maksymalny.  Według Storage World 13% najemców wykorzystuje boksy krócej niż przez 3 miesiące, 18% wynajmuje na okres od 3-6 miesięcy,  ale już 22% decyduje się na najem od 1-2 lat, z kolei 30%. na najem dłuższy niż 2 lata. 

4. Jest zawsze ciepło i sucho
W boksach, ale także w całej hali zawsze panują  stałe warunki. Specjalny system utrzymuje odpowiednią temperaturę i wilgotność powietrza, chroniąc tym samym rzeczy przed zawilgnięciem. Fakt, że boksy wykonane są często z metalu, a od góry domknięte siatką, sprawia, że przechowywane przedmioty nie są także narażone na działanie gryzoni i innych szkodników. Co to oznacza w praktyce? Drogie buty od Louboutina, wełniany płaszcz, czy ulubiona torebka Michaela Korsa są bezpieczne tak samo jak w szafie. 

5. Masz dostęp całą dobę
Każdy użytkownik magazynów  ma dostęp do swojej przechowalni przez 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, samodzielnie otwierając halę, a następnie boks. Magazyny nie mają wyznaczonych godzin działania, nie limitują w żaden sposób dostępu, dlatego tak chętnie wykorzystywane są np. przez sklepy internetowe czy muzyków. Wnosić i wynosić rzeczy można o dowolnej porze dnia, samemu obsługując wózek.

6. Jest bezpieczniej niż na strychu
Ubrania, które zostawiamy w boksie są bezpieczne. Magazyny uważa się zresztą za o wiele bezpieczniejszą alternatywę np. dla garaży lub strychów, w których często trzymamy sezonowe ubrania i dodatki. Zarówno hala, w której znajdują się boksy, jak również teren wokół niej są stale monitorowane systemem kamer. Magazynów pilnują także ochroniarze. Dostęp do hali z przechowalniami mają wyłącznie osoby posiadające specjalny kod dostępu, którym otwiera się główne wejście do hali. Do samego boksu dostęp ma wyłącznie jego użytkownik. Kłódkę, którą zamyka się boksy najemca kupuje samodzielnie.

7. Ile kosztuje najem?
Wynajmując przechowalnię płacimy czynsz. Jego wysokość uzależniona jest od powierzchni, jaką najmujemy, ale także od czasu. Im dłuższy wynajem, tym można dziś liczyć na niższą miesięczną opłatę za wynajem. Ceny najmu zaczynają się od 50 zł netto/miesięcznie. W takiej cenie można mieć boks o powierzchni 1 metra sześciennego, czyli porównywalny z pawlaczem. Za 80 zł netto można wynająć 1 m kw., a za 165 zł netto magazyn 2 metrowy. Ceny miesięcznego najmu są niższe im dłużej zajmujemy skrytkę. – 

8. Czy mogą zlicytować?

Polska to nie USA i nie zawsze wygląda to tak łatwo jak w programie Wojny magazynowe.  – Limituje nas tutaj polskie prawo. Owszem mamy możliwość zlicytowania boksu najemcy, który nie płaci czynszu i nie odpowiada na nasze liczne wezwania. „Są to jednak przypadki bardzo skrajne, do których w Polsce dochodzi bardzo rzadko”, uspokaja Aleksandra Suwała.