Idea work-life balance : Czy równowaga między życiem osobistym a pracą jest możliwa?

fot.123rf

Gdy stosowane rozwiązania zawodzą

reklama

Mimo tych działań, uzyskanie balansu nie zawsze się udaje, co potwierdzają badania przeprowadzone przez Harvard Business School. Wynika z nich, że 94 proc. osób zdarzyło się pracować ponad 50 godzin tygodniowo, a niemal połowa przyznała się do przepracowania ponad 65 godzin. Instytut Gallupa przeprowadził kilka lat temu podobne badania w USA, które pokazały, że obniżona produktywność pracowników, wynikająca z niskiego zaangażowania i braku satysfakcji z wykonywanych obowiązków, każdego roku kosztuje amerykańską gospodarkę nawet 300 miliardów dolarów. Trudno więc się dziwić, że według „Huffington Post” te z przedsiębiorstw, które będą budować kulturę wspierania swoich pracowników w tym, by nie poświęcali się swojej pracy ponad siły, odniosą największy sukces.

W work-life balance nie wierzą specjaliści

Grace Marshall, coach i autorka książki “21 Ways to Manage the Stuff That Sucks Up Your Time” stwierdza, że nikogo nie dziwi fakt, że każdy pragnie jak najszybciej oderwać się od swoich obowiązków zawodowych i kontynuować swoje życie poza biurem. Jednak wypracowanie złotego środka, jakim ma być work-life balance, jest według niej niemożliwe. Nie da się bowiem zupełnie oddzielić sfery osobistej i zawodowej, gdyż często się one przenikają i składają na całość naszego życia. Autorka proponuje więc pojecie work-life integrity. Oznacza ono, że nie musimy się zastanawiać, czy poświęcamy sobie i rodzinie wystarczająco dużo czasu – poświęcajmy go po prostu tyle, ile uważamy za słuszne i nie odczuwajmy z tego powodu wyrzutów sumienia.

Tyler Ward, coach, pisarz i redaktor m.in. „Huffington Post” w miejsce work-life balance proponuje z kolei ideę work-life rhythm. Koncepcja ta polega na uświadomieniu sobie, że w czasie dnia są momenty, gdy musimy się wysilić i działać na najwyższych obrotach, jak i takie, gdy powinniśmy zwolnić tempo. Z kolei Dyrektor Generalny Facebooka, Sheryl Sandberg, prywatnie matka dwójki dzieci, twierdzi, że jeszcze nigdy nie spotkała osoby, która z pełnym przekonaniem mogłaby stwierdzić, że posiada wszystko. – Niezależnie od tego, co posiadamy i jak bardzo jesteśmy za to wdzięczni, nikt z nas nigdy nie posiądzie wszystkiego, wolnego czasu, rozwiniętej firmy, idealnej rodziny – podkreśla.