Jedz ryby niezagrożone wyginięciem. Przewodnik WWF po gatunkach

screen WWF Polska

W Święta Bożego Narodzenia jemy wiele dań z ryb. Warto świadomie wybierać ryby które znajdą się na naszych stołach, ponieważ przetrwanie wielu gatunków zależy od naszych codziennych wyborów . Organizacja ekologiczna WWF Polska przygotowała specjalny poradnik „Jaka ryba na obiad?”.
Najnowsze dane naukowe wskazują, że 38% stad, z których poławia się ryby w północnym Atlantyku, jest eksploatowana na najwyższym możliwym poziomie. W Morzu Śródziemnym, skąd ryby i owoce morza trafiają także do Polski, liczba stad eksploatowanych na najwyższym możliwym poziomie to aż 88%.

reklama

– To, jakie ryby poławiają rybacy, zależy od tego, jakie gatunki wybieramy w sklepach – tłumaczy Olga Sarna z WWF Polska. – Zachęcamy do wybierania ryb pochodzących z przyjaznych środowisku połowów. Najprostszą metodą wyboru takich ryb i owoców morza jest zakup tych, które oznaczone są niebieskim certyfikatem MSC. Jeśli dana ryba nie jest oznaczona tym certyfikatem, powinniśmy wybierać ryby z zielonej listy gatunków umieszczonych w poradniku „Jaka ryba na obiad?” dostępnym na stronie internetowej ryby.wwf.pl. Znajdują się na niej m.in. śledź oraz szprot, a także najczęściej pojawiający się na wigilijnym stole karp.

Karp jest gatunkiem hodowlanym, który został sprowadzony na ziemie polskie już wiele wieków temu. Jego hodowle nie wpływają negatywnie na środowisko, więc WWF umieścił tę rybę na zielonym świetle. Zachęcamy jednak do kupowania karpi z lodu lub z chłodni, a nie żywych.

Warto też pamiętać o innych gatunkach, w tym o tych śródlądowych, takich jak szczupak i płoć, które występują lokalnie. Miejsce pochodzenia ryb jest ważne, ponieważ kupowanie produktów lokalnych eliminuje potrzebę transportu na duże odległości.

– Niestety są też gatunki, których powinniśmy bezwzględnie unikać – dodaje Sarna. – Wśród nich jest węgorz europejski, krytycznie zagrożony wyginięciem. Ze względu na specyficzny cykl życia węgorza, który rozradza się wyłącznie w rejonie Morza Sargassowego, jak również nadmierną eksploatację, szanse na jego ocalenie są coraz mniejsze. Apelujemy o niekupowanie żadnego węgorza – ani hodowlanego, ani dzikiego. W obu przypadkach pochodzą one z dzikich populacji. Hodowla węgorza polega na wyłapywaniu dzikiego narybku i hodowaniu młodych w sztucznych zbiornikach.

WWF Polska radzi również, aby zrezygnować z zakupu łososi bałtyckich, dorady, halibuta, soli i tuńczyka błękitnopłetwego, ponieważ obecnie wszystkie te gatunki są nadmiernie eksploatowane.

Pełna lista gatunków, których powinniśmy unikać w tym roku znajduje się na stronie www.ryby.wwf.pl oraz w mobilnej aplikacji na telefony komórkowe „Poradnik WWF”

mat.pras.WWF Polska