Rodzinne podróżowanie

Mama, tata, dwoje dzieci, pies i kot wymagają zupełnie innej filozofii podróżowania niż single. Każdy, kto ma rodzinę składającą się z więcej niż dwóch osób wie, jak trudno jest pogodzić komfort wszystkich pasażerów z logistyką upakowania bagażu do środka. Na całe szczęście są takie samochody, które wyspecjalizowały się w segmencie motoryzacji familijnej.

reklama

PICASSO SZYTY NA MIARĘ

Auto rodzinne wcale nie musi być od razu ogromne. Citroen Picasso od wielu lat dzielnie służy tym, którzy podróżują w kilka osób. Nie jest to jednak wielka ciężarówka, tylko auto osobowe, którym można spokojnie parkować w zatłoczonym mieście. Mój pierwszy kontakt z Citroenem Picasso zapadł mi w pamięci na długo dzięki drobnym gadżetom niezwykle ułatwiającym życie. W bagażniku znajdziemy przypięty specjalnym rzepem wózek z kółkami, który pozwoli zawieźć zakupy bez wysiłku prosto do mieszkania. Przy wstecznym lusterku zamontowano drugie, mniejsze, w którym można obserwować co porabiają nasze pociechy na tylnych siedzeniach. Oba rozwiązania odnajdziemy w najnowszym C4 Picasso, który dziś wypiękniał i zmienia się z duchem czasu. We wnętrzu jest dużo światła dzięki ogromnej połaci szkła nad głową w postaci panoramicznego dachu. Pasażerowie mogą więc oglądać gwiazdy i mają poczucie przestronności. Tylną kanapę zastąpiono 3 oddzielnymi, przesuwnymi fotelami. Po ich złożeniu, tworzy się gigantyczna przestrzeń bagażowa o pojemności 1734 litrów. Nawet gdy fotele są rozłożone, bagażnik nadal oferuje aż 500 litrów! Gadżetów przybyło i w Picasso znajdziemy np. latarkę, która wbrew pozorom może okazać się bardzo przydatna. Najlepsza wersja silnikowa to dwulitrowy diesel, cichy i oszczędny. Moim zdaniem C4 Picasso to doskonały przyjaciel dla wszystkich członków rodziny.

NIEZASTĄPIONA MERIVA

Opel Meriva pojawił się w 2003 roku i wcale nie chce się zestarzeć. Przeciwnie, sprawia wrażenie jakby wyglądał coraz młodziej i nowocześniej. Meriva to model, który został stworzony z myślą o rodzinnym podróżowaniu i w takiej konfiguracji sprawdza się najlepiej. Najprzyjemniejsze w tym aucie jest to, że potrafi adaptować się do indywidualnych potrzeb użytkowników. Dlatego najlepiej charakteryzuje je słowo „elastyczność”, bo potrafi zmienić się w środku jak kameleon dostosowując do różnych wariantów podróżowania. Flex Doors to drzwi otwierające się pod kątem 90 stopni, co niezwykle ułatwia życie między innymi rodzicom, którzy układają swoje dzieci w fotelikach. Należy dodać, że pasażerskie drzwi otwierają się do tyłu, czym może pochwalić się tylko Rolls Royce! Nie należy się jednak martwić, że mógłby je otworzyć pęd wiatru, bo zostały wyposażone w automatyczną blokadę aktywującą się już przy 4 km/h. Flex Rail zapewnia dowolne ułożenie konsoli pomiędzy fotelami w taki sposób, żeby podłokietnik, uchwyty na napoje czy schowki były w takiej pozycji z jaką jest nam wygodnie. Z kolei system Flex Space to magiczna formuła dzięki której fotele można ustawiać tak jak nam się podoba. Elastyczna Meriva chwali się, że może dostosować się do aż 32 różnych rozwiązań bagażowych, a wszystko w niewielkiej nieco ponad 4-metrowej bryle samochodu miejskiego! Rodzina ma być przede wszystkim uśmiechnięta, w czym z pewnością pomoże dobry wybór koncepcji na wspólne podróżowanie.