Kołonotatnik. Blog Tomasza Jastruna

Żyję z pisania i dla pisania. Dawanie świadectwa światu poprzez słowo w różnych formach literackich i dziennikarskich, to moja pasja. Pasją moją jest też tenis, ale największa jest teraz miłość do dziecka. Wolę znacznie kobiety od mężczyzn, ale kobiety – nie baby, babony i babiuchy. Sam chyba jestem kobiecy, ale tylko w niektórych miejscach…

reklama

Czwartek

Kiedy jestem w gabinecie Pawła Śpiewaka, od razu zwraca moją uwagę błękitny obraz, fragment ulicy, pewnie paryskiej. Nie ma autora. P. mówi: „kiedy był u mnie Tusk, rzucił się na ten obraz równie namiętnie jak ty.” /

Dlaczego Tusk nigdy nie wykorzystał publicznie, że ma oko na estetyczną stronę świata? A to rzadkie naszych polityków. Może uważał, że mało kto by to docenił.

Środa

Męka rodzenia felietonu dla : „Przeglądu”. O 20.40 Superstacja. Dzięki Markowi, kierowcy, który powinien być premierem, mam o czym mówić. I potem szybko poszedł mi też felieton. Marek przy okazji naprawił bramę zepsutą od kilku miesięcy .///

Wczoraj bogaty dzień. Wojciech Fibak wycałował mnie i zaproponował, że zagra ze mną w tenisa. Czy nie marzyłem o tym w młodości, uparcie aż do dzisiaj. I to był jego pomysł….Wielkie przyjęcie na Foksal, 60 właściciela „Zwierciadła” Grzegorza Jankilewicza. Mówię mu: „przeszedłem przez to cztery lata temu. To nic nie boli”. Dużo muzyki, żartów i jedzenia. Muzyka poważna. Świetny koncert zespołu, który Grzegorz , kiedyś muzyk , sponsoruje A potem dla kontrastu Kayah śpiewała tak głośno, że schowałem się w toalecie, zaś pobliscy mieszkańcy wezwali policję. Przy stole obok Kasi Miller, więc rozmownie, smacznie i przytulnie.///

Już druga w nocy. Zaraz do łóżka , gdzie piętrzą się stosy książek.///

Poniedziałek

W samo południe tenis. Rześka pogoda i błękitna, ale gram w wacie moich antydepresantów. A biegając po korcie czasami marzę o łóżku. Ale bywa, że morduję piłki jak komary.//

Z listu do Janusza: popatrz, przeszłość nie zwracała uwagi na dzieci, przegapiono dzieci, jakby patrzono i dzieci słuchano, impresjonizm i abstrakcja byłyby o wieki wcześniej, też większość odkryć psychologii, a antropologia narodziła by się wcześniej itd. A Tytuł mojego tomu poezji będzie -„Sceny rodzinne”. Proza jednak codziennie zjada mi poezję. pod wieczór nic jej nie mam w sobie.//

Niedziela

Budzi mnie ktoś brutalnie o świecie, a nie ma nikogo. Wlokę się do komputera, to też nie pomaga. Dojdę do siebie, bo muszę o 15. 40 w Superstacji, gdzie „przegląd tygodnia” //

Ciepło, ale chłodno pod podszewką, jak w górach. //

W programie też z prof. Mikołejko, po raz pierwszy z nim występuję ogromnie go cenię i lubię… Mówiąc, nie patrzyłem w oczy kamery, to znak, że w Superstacji nie czułem się super…//

Dwóch taksówkarzy , każdy człowiek jest osobną planetą, ale łączy nas ta jedna. Jeden to zagorzały kibic Legii. Niegłupi i sympatyczny. Ale nie nie rozumie, w jaki głupi mechanizm dał się wkręcić, szukanie wroga, walki klubowe. Jakieś prymitywne plemiona kibiców. Traktuje to jakoś coś oczywistego. A na świat za oknem patrzy całkiem trzeźwo. Drugi taksówkarz w trakcie rozwodu, dumny, że jest w grupie 50% rozwodzących się polskich małżeństw. //

Prof. Mikołejko po programie cytuje fragment wiersza mego ojca i mojego wiersza, ma mój ostatni tomik. Umawiamy się na kawę.///

Sobota

Rano TVP Info, nie tak wcześnie, ale jestem trochę mało przytomny. Taksówkarz spogląda na mnie i uznaje, że nie mogę być za PiSem. Tak, jest to też „fizyczne”. Mówi o politykach zatrutych nienawiścią. Błaszczak, który budzi się rano i wymiotuje Tuskiem na dzień dobry..//

Współprowadząca, ładna dziewczyna, ułatwia mi słowo- tok. Podaję jej rękę na pożegnanie, ostrzega: mam zimną dłoń. Mam ochotę powiedzieć, wszystkie piękne kobiety mają zimne dłonie. Ciekawe, że ludzie mówią takie rzeczy, jakby zdradzali coś intymnego. ///

Ewa z dziećmi w Wilanowie, gdzie w księgarni dzieci bawią się w korek samochodowy. Robią samochody z pudełek. Mamy teraz te pudła w domu i korek .///

Z Franiem i Antosiem na rowerze, potem w wesołym miasteczku, jak na nasze ”wesołe”, całkiem dużym i zasobnym. Jestem szczęśliwy ich szczęściem. Kiedy zapalają się światła i światełko wygląda to bajkowo. Wielkie ramie krąży , przypięci ludzie się. Myślę: ludzie ludziom zgotowali taki los. Piękna myśl Nałkowskiej. Ciekawe jak oczywistość, może nagle zyskać blask okrycia. Antoś myśli tak samo, swoimi myślami /

Piątek

W południe tenis. Łukasz powrócił z podróży. Zardzewiałem przesz ten czas i sypie się ze mnie rdza. Gramy na powietrzu, lubię taki lekki chłód, ale ruszam się ciężko jak słoń. Myślę grałem na tym samym korcie z Łukaszem 33 lata temu. O czym wtedy myślałem. Ilu ludzie umarło w międzyczasie. Mój pierwszy synek, Daniel, był wtedy młodszy od Antosia. Moja ówczesna żona była niemal w obecnym wieku Daniela. //

Jutro 0 10.10 będę w TVP Info.. pytam, o czym mamy mówić. Słyszę: bieżący komentarz… Spróbuję coś powiedzieć o kopulujących osłach w poznańskim ZOO. Przez które PiS przegra wybory parlamentarne. ///

U lekarki, bardziej żeby z nią pogadać niż się leczyć. Ale prosiłem o wszelkie możliwe badania, muszę pożyć dla Frania i Antosia. I nie mogę dopuścić do tego, by mama mnie przeżyła. A co będzie, jak dociągnę do 80, a ona będzie miała 106 i będzie mnie op…ć, że tak staro wyglądam ///

Czytaj blog Tomasza Jastruna. Kołonotatnik