Liefelong learning. Dlaczego warto uczyć się przez całe życie?

123rf.com

Liefelong learning to idea promująca edukację przez całe życie. Jakie wymierne korzyści płyną z inwestycji we własny rozwój, jakie mamy ku temu możliwości i czy warunkiem rozwoju osobistego jest grubość portfela? Na te pytania odpowiada Aleksandra Kozera, założycielka Elab Education Laboratory.

reklama

Odbieramy dyplom ukończenia szkoły średniej, studiów wyższych czy nawet doktoranckich i większość z nas mówi sobie: „nigdy więcej!”, „teraz zacznie się życie”, „do widzenia szkoło”. I faktycznie tak się dzieje… Ze statystyk wynika, że wśród dorosłych obywateli w Polsce w 2013 roku tylko 4,3 procent osób kontynuowało jakąkolwiek formę edukacji. To oznacza spadek w stosunku do 2009 roku i jest odwrotnością trendu obserwowanego w innych krajach europejskich, gdzie średnia w tym samym okresie wyraźnie wzrosła. Wyniki Polski budzą zaniepokojenie, ponieważ edukacja jest ważna nie tylko pod względem ekonomicznym, ale i społecznym. Czy możemy liczyć na życie w społeczeństwie świadomym swoich możliwości, spełnionym zawodowo i szczęśliwym, skoro zaledwie czterech na 100 Polaków wykazuje chęć poszerzania wiedzy?

Dlaczego dorośli się nie uczą?

Prawdopodobnie częściowo z powodu swoistej traumy wynikającej z edukacji szkolnej. W pamięci pozostają nieciekawe lektury, wiedza nieprzydatna w praktyce, sprawdziany, oceny i konieczność nauki wszystkiego, co w programie, niezależnie od indywidualnych predyspozycji i zainteresowań… Ale często nam się po prostu nie chce, skarżymy się na brak czasu czy brak potrzeby, wreszcie – nie bez znaczenie pozostaje też mit, że nie stać na naukę. Przede wszystkim wydaje się jednak, że Polacy cały czas nie doceniają potęgi inwestycji w edukację i rozwój osobisty, niezależnie od wieku, stanu posiadania czy szczebla kariery.

Czego i gdzie się uczyć? Na czym polega Lifelong?

Nazwa „lifelong learning” może brzmieć tajemniczo, lecz nie jest niczym innym jak tylko procesem odnawiania, rozwijania i doskonalenia swoich kwalifikacji trwającym przez całe życie. Możliwości mamy coraz więcej. Od nas zależy, czego chcemy się uczyć. Możemy rozwijać swoje pasje (wreszcie!), zdobywać nowe kwalifikacje związane z wykonywanym zawodem lub wybrać się na intelektualne poszukiwania nowych zainteresowań. Niektóre metody wymagają nakładu finansowego, inne mamy całkiem za darmo, wystarczy po nie sięgnąć. Do wyboru mamy: studia podyplomowe, zajęcia w centrach kształcenia ustawicznego, udział w kursach zawodowych, hobbystycznych, konferencjach, seminariach etc. Internet to także całe spektrum możliwości, ponieważ wiele uczelni, nawet tych najlepszych na świecie, oferuje kursy online. Na platformach takich jak Udemy, Cursera, Udacity czy Edex znajdziemy szkolenia z dowolnej interesującej nas dziedziny. YouTube aż pęka w szwach od tutoriali i webinarów. Poza tym nie należy zapominać, że oglądanie czy słuchanie audycji edukacyjnych, czytanie książek i czasopism specjalistycznych także wpisuje się w ideę lifelong learningu. Ważne, abyśmy dostarczali sobie nowych bodźców, informacji, doświadczeń, byśmy nie spoczywali na edukacyjnych laurach.

Nie działa już też wymówka, że na coś jest zbyt późno. Coraz więcej ludzi w wieku 30 + pyta o studia podyplomowe czy nawet magisterskie za granicą. Uaktywniają się pokolenia, dla których wyjazd zagraniczny na studia nie był tak łatwy i powszechnie dostępny jak teraz, by już po latach zdobywania szlifów zawodowych realizować swoje stare ambicje i marzenia.

Po co się ciągle uczyć?

O tym, po co się uczyć przez całe życie można napisać niejedną książkę. Korzyści jest tak wiele! Przede wszystkim musimy zdawać sobie sprawę, że rynek pracy zmienia się błyskawicznie. Za 20 lat 40-60 proc. ludzi będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją. Ale nie musimy wybiegać w przyszłość aż tak daleko, już teraz całe grupy zawodowe muszą liczyć się z automatyzacją ich stanowisk: telemarketerzy, księgowi, pracownicy biur podróży czy kierowcy. Edukacja pozwala w porę reagować na zmieniające się trendy i nabywać adekwatne kwalifikacje.

Dużo się też słyszy o wypaleniu zawodowym czy utknięciu na jakimś stanowisku bez perspektyw – w tym przypadku remedium jest takie samo. Nabywając nowe kompetencje, zyskujemy pewnego rodzaju wolność. To my decydujemy o tym, gdzie i jak chcemy pracować, jak się rozwijać. Niestraszne nam perturbacje zawodowe i życiowe, bo wiemy, że zaplecze, jakim są nasze umiejętności, pozwoli nam wypłynąć na powierzchnię w każdej sytuacji. Uczestnictwo we wszelkich szkoleniach to szansa na poznanie nowych osób, które mogą zmienić naszą karierę i życie. Mogą być dla nas inspiracją, przyszłymi partnerami biznesowymi lub przyjaciółmi, w końcu łączy nas wspólna pasja. Czasem ucząc się nowych rzeczy musimy wyjść z naszej strefy komfortu, zmierzyć z nowymi wyzwaniami. To wszystko sprawia, że jesteśmy pewniejsi siebie, bardziej odporni na stres i po prostu mądrzejsi.

A jeśli wciąż brakuje ci motywacji do edukacji, to może przekona cię fakt, że nuda może nas zabić. Badania na University College London dowiodły że osoby, które są narażone na nudę i rutynę, mają dwa razy większe ryzyko śmierci spowodowanej chorobami serca. Dlatego czas najwyższy zejść z utartej ścieżki, zdobyć nowe doświadczenia i czegoś się nauczyć!

Autorką tekstu jest Aleksandra Kozera, założycielka Elab Education Laboratory, na co dzień pomaga Polakom dostać się na studia za granicą. Zwolenniczka idei lifelong learningu, sama rozpoczyna właśnie studia na Uniwersytecie Harvarda. Świeżo upieczona mama, założycielka bloga „Mama na Harvardzie”