Młoda polska mama według statystyk

fot.123rf

Statystyczna mama, która wita na świecie swojego pierwszego potomka, ma dziś 27 lat i wyższe wykształcenie. Niemal 8 na 10 maluchów rodzi się w związku małżeńskim, nierzadko przed pierwszą rocznicą ślubu rodziców.
Statystyczny maluch poznaje swoją mamę w lipcu. Okres wakacyjny to zresztą sezon, kiedy rodzi się najwięcej dzieci w Polsce – duża liczba porodów przypada bowiem także na wrzesień oraz sierpień. Z kolei najmniej maluchów pojawia się na świecie w listopadzie oraz grudniu.

reklama

Być może rodzicom po latach trudno będzie sobie przypomnieć, w jakim dniu tygodnia po raz pierwszy ujrzeli synka lub córkę. Przykładowo w 2012 roku, według danych GUS, najmniej dzieci rodziło się w weekendy, w szczególności w niedzielę (10,9% wszystkich porodów wg średniej liczby urodzeń dla danego dnia). Najwięcej dzieci przychodziło na świat we wtorki (16,1%).

Kim jest moja mama?

Obecnie pierwsze dziecko w rodzinie przychodzi na świat wtedy, gdy jego mama ma 27 lat. A jeszcze kilkanaście lat temu, w 2000 roku, wiek ten wynosił średnio 23,7 lat. Niemal połowa mam, w momencie urodzenia pierwszego potomka, ma już na koncie dyplom ukończenia szkoły wyższej (45,5%). Nowonarodzone dziecię może się również spodziewać tego, iż w niedalekiej przyszłości jego mama wróci do pracy – obecnie 7 na 10 kobiet, które zostają mamami, ma własne źródło dochodu.

Statystycznie niemal 8 na 10 dzieci przychodzi na świat po ślubie rodziców, z czego najwięcej maluchów rodzi się jeszcze przed pierwszą rocznicą ślubu. Do rzadkich nie należą jednak sytuacje, gdy przyszła mama staje przed ołtarzem będąc w ciąży – przykładowo w 2012 roku, 13,2% maluchów urodziło się przed upływem 9 miesięcy od ślubu.

Warto dodać, że wg raportu Centrum im. Adama Smitha, w ciągu 20 lat na wychowanie dziecka rodzice wydadzą średnio 176 tys. zł, czyli miesięcznie jest to koszt ok. 730 zł.

Gdzie się poznaliśmy?

Według statystyk najwięcej dzieci przychodzi na świat w szpitalu na terenie woj. mazowieckiego, gdzie – w porównaniu do danych z pozostałych regionów Polski – rodzi się co siódme. Proporcjonalnie najmniej porodów odnotowuje się w woj. opolskim.

Zaraz po porodzie, maluch waży najczęściej od 3 do 3,5 kg. Istnieje mała szansa, że mama będzie tuliła w ramionach ponad 5kg bobasa – w 2012 roku było tak w przypadku 0,13% wszystkich noworodków.

Według GUS, maluch przebywa w brzuszku mamy najczęściej od 37 do 41 tygodni. Spóźnialskich jest mało, gdyż zaledwie 1,8% dzieci przychodzi na świat po wskazanym terminie, natomiast 6% niemowląt rodzi się wcześniej, w okresie od 32 do 36 tygodnia ciąży. – Ciąża fizjologiczna trwa 10 miesięcy księżycowych, czyli 280 dni, co daje nam średnio 40 tygodni. Od tego terminu odliczamy plus minus 2 tygodnie. Wyliczenie to opiera się na założeniu, że kobieta miesiączkuje regularnie, a zapłodnienie nastąpiło dokładnie w 14. dniu cyklu – wyjaśnia pediatra dr Izabela Rogozińska, ekspert marki JELP.

Jak nazwała mnie moja mama?

Dziewczynki, które przyszły na świat w 2013 roku miały największą szansę, by otrzymać kolejno następujące imiona: Lena, Julia, Zuzanna. Tymczasem najczęściej nadawanymi imiona męskimi były: Jakub, Kacper i Filip.

Co ciekawe, na przestrzeni ostatnich 20 lat, na podium najczęściej wybieranych imion męskich w Polsce królowały po sobie jedynie dwa – Mateusz (najpopularniejsze imię nadawane w latach 1994-1999) oraz Jakub (2000-2013). Trendy zmieniały się częściej, gdy rodzicom przyszło wybierać imię dla dziewczynki. Od 1994 roku na czoło rankingu wysuwały się kolejno: Karolina (1994-1997), Aleksandra (1998-1999), Natalia (2000), Julia (2001-2012) i Lena (2013).

Dane zostały opracowane przez markę JELP