Najlepszy smartfon do zdjęć, czyli pakujemy się na urlop

Woman photographing a selfie in Palma de Mallorca Cathedral

Wakacje na całego. Góry, morze, miejskie eskapady i wspaniałe festiwale muzyczne to tętno ciepłych dni. Twój Instagram spragniony jest codziennej dawki nowych zdjęć dokumentujących letnie wypady. Chcesz je złapać w stopklatkę, pochwalić się przed znajomymi i followersami z całego świata, a przede wszystkim zachować na zawsze. Czy potrzeba ci do tego superzaawansowanej lustrzanki, czy może wystarczy porządny smartfon?
Postawmy sprawę jasno, nawet najlepszy smartfon do zdjęć nie zastąpi w pełni profesjonalnej lustrzanki – jest to niewykonalne z wielu technicznych względów, w które nie będziemy się tutaj zagłębiać, bo ani na to miejsce, ani czas. Mimo to aparaty, w które wyposażone są najnowsze smartfony nawet o krok nie ustępują dobrej klasy kompaktom. Jeżeli zatem nie planujesz kariery zawodowego fotografa, a jedynie chcesz w jak najlepszej dostępnej jakości udokumentować kawałek swojego życia, wystarczy ci wybór porządnego smartfona uzbrojonego w odpowiednie oprogramowanie. Wybierasz się na jeden z modnych festiwali muzycznych i zależy ci na niezawodnym smartfonie, który robił będzie wyczesane fotki. Konkurencja w social mediach będzie spora, a zatem gra toczy się o poważną stawkę. Zwrócić powinieneś uwagę na trzy absolutnie podstawowe parametry: liczbę megapikseli, wielkość matrycy oraz jasność obiektywu. Pozwól, że rozwinę nieco te trzy punkty. Liczba megapikseli to cecha, którą lubią chwalić się producenci. Klient niebędący profesjonalistą, nie ma najczęściej pojęcia, na czym polega ta zależność i wierzy ślepo marketingowcom mówiącym mu, że im więcej wszystkiego, tym lepiej. Cóż, ta zasada nie działa w każdym przypadku.

Dobry aparat w smartfonie?

Liczba megapikseli nie gra aż tak wielkiej roli. W praktyce zdjęcia wykonane aparatem, który ma ich trochę więcej od swojego uboższego kolegi, właściwie się od siebie nie różnią. Rozwiązaniem – jak to najczęściej w życiu bywa – jest złoty środek. I tutaj właśnie pojawia się drugi z wymienionych wcześniej parametrów, czyli wielkość matrycy. W tym akurat wypadku zasada „im większa, tym lepsza”, działa w stu procentach. Duża matryca jest w stanie zagwarantować dokładniejsze odwzorowanie obrazu. Najlepsze smartfony osiągają w tej dziedzinie wyniki nie tyle zbliżone, co już nawet przewyższające aparaty kompaktowe. No i w końcu czynnik numer trzy, czyli jasność obiektywu. W tym wypadku również lepiej zwracać uwagę na wyższe wartości. Jeśli jest ona zbyt niska, aparat nadrabia ten brak, wydłużając czas ekspozycji. W przypadku zdjęć robionych za dnia być może nie stanowi to najmniejszego problemu, natomiast fotki nocne będą raczej kiepskiej jakości (najczęściej okrutnie rozmazane). Każdemu fotografowi – amatorowi przyda się również maszyna z solidnym autofokusem. AF zapewnia przede wszystkim święty spokój, bowiem nie trzeba skupiać się na żmudnym ustawianiu ostrości – sprzęt robi to za nas. A więc ustawiasz znajomych na tle festiwalowej sceny, ustalasz punkt ostrości (albo zostawiasz to smartfonowi) i bum, zdjęcie gotowe. Minimum pracy, maksimum radości – jak powiedziałby średniej klasy marketingowiec.

Trzech wspaniałych

Myśląc o dobrze udokumentowanych wakacjach, nie możesz stosować półśrodków. Nieważne, czy czeka cię podróż na Sri Lankę, do Nowego Jorku, czy Juraty, potrzebny ci będzie niezawodny smartfon. A najlepiej, jeśli będzie to smartfon wodoszczelny. Chciałem uniknąć żmudnego przeglądu obecnych na rynku urządzeń, dlatego wyselekcjonowałem trzy absolutnie fantastyczne smartfony, które moim zdaniem są obecnie absolutnie bezkonkurencyjne.

Samsung Galaxy S8+

Nowy S8 imponuje przede wszystkim wielkim wyświetlaczem (18,5:9 przy przekątnej 6,2 cala), który uważany jest za najjaśniejszy i zapewniający najlepszy kontrast wśród obecnych na rynku. Nowy model Samsunga wciąż robi doskonałe zdjęcia przy świetle dziennym (co sprawdza się doskonale w przypadku letnich plenerówek), natomiast zdecydowanie ulepszono jego efektywność przy oświetleniu słabym. To bardzo dobra wiadomość. Wszyscy posiadacze smartfonów doskonale przecież wiedzą, że nocne fotki to jedna z największych bolączek tego typu urządzeń. Zwłaszcza jeśli nie masz w sobie żyłki technicznego kombinatora i zdajesz się na sam sprzęt. Wielkim plusem nowych Samsungów jest słynna bezramkowa obudowa. To naprawdę robi wrażenie i doskonale sprawdza się w czasie przeglądania świeżo zrobionych fotografii. Do tego bezprzewodowe ładowanie i nowa, wygodna zmiana w umiejscowieniu przycisków, do której jednak będziesz musiał się przyzwyczaić.

Huawei P10 Plus

Nowy model P10 , czyli jego wariant Plus, bazuje przede wszystkim na powiększeniu produktu flagowego. I znowu, jak w przypadku omawianego S8 +, uwagę zwraca fajny, jasny obiektyw o ogniskowej 1,8 i większy, a zarazem ostrzejszy wyświetlacz (5,5 cala!). Absolutnie jednak rozbrajająca jest wiadomość, że przy całkiem solidnej rozdzielczości QHD 2560 × 1440 pikseli, akumulator jest w stanie pracować bez przerwy przez 14 godzin i 21 minut bez utraty prędkości, czy jakości. Dla mnie jest to bomba. Wszak w środku lasu, nad jeziorem, czy gdzieś na wydmach, nie zawsze będę miał pod ręką gniazdko elektryczne, a o power banku nader często zapominam. Mógłby to być jeszcze smartfon wodoszczelny. Ale, jak ktoś kiedyś powiedział, nie można mieć wszystkiego.

SONY Xperia™ XZ Premium

Trzecim, choć wcale nie najgorszym, bohaterem mojego krótkiego zestawienia musi być nowy smartfon Xperia™ XZ Premium od Sony. Tę zgrabną maszynę wyposażono w nowy aparat z systemem Motion Eye™, którego specyfiką jest wyłapywanie ruchów nieosiągalnych dla twojego oka. Efekty wakacyjnych sesji mogą być zatem interesujące. Ale przecież letni, czy weekendowy wypad to nie tylko fotki! I tutaj pojawia się nowa Xperia, która ukazuje się niezawodnym smartfonem do nagrywania oraz odtwarzania filmów. Wyświetlacz 4K HDR (pierwszy taki na rynku) korzysta z dokładnie tej samej technologii, co telewizory Bravia, a zatem liczyć można na solidną paletę kolorów, więcej niż przyzwoitą ostrość obrazu i dobry kontrast. I w końcu rzecz, która okazuje się największą bolączką większości aparatów – gwarancja ostrości zdjęcia. Zastosowana w nowej Xperii matryca o większej mocy pikseli, wespół z zaawansowanym obiektem typu G powinny sprawić, że nasze sesje zaowocują odpowiednio wyraźnymi fotkami. No i wisienka na torcie, czyli wodoodporność. Xperia™ XZ Premium to w pełni wodoszczelny smartfon! Spokojnie zatem zabierzesz go nad wodę, do lasu równikowego, czy na spływ kajakowy.

Chcąc zaopatrzyć się w niezawodny smartfon do zdjęć, trzeba zajrzeć nieco „pod maskę”, zainteresować się kilkoma aspektami czysto technicznymi, a przede wszystkim przygotować się na pewną inwestycję. Takie wydatki jednak procentują, bo przecież otrzymujemy sprzęt wysokojakościowy, a to, na czym nam zależy najbardziej – w tym wypadku doskonałe zdjęcia – mamy pewne jak w banku. I to szwajcarskim. No to jak, spakowani?