Nowości motoryzacyjne Toyoty – nowy Auris Hybrid

Auris właśnie przeszedł kurację odmładzającą. Wśród modeli, które dostępne są w salonach już od 18-19 lipca tego roku, znajdziemy również samochody hybrydowe. Poza poprawą estetyki wnętrza i nadwozia Aurisa, model otrzymał nowocześniejszy system bezpieczeństwa i zmodernizowany napęd hybrydowy.
Auris, następca Corolii, powstał w studiu ED2 pod francuską Niceą, a wersje silnikowe rozpieszczały klientów wyborem, w którym na szczególne wyróżnienie zasługuje hybryda – do dziś zajmująca pierwsze miejsce wśród alternatywnych jednostek na rynku. Warto wspomnieć, iż to Toyota spopularyzowała ten rodzaj napędu, a dzięki jej konsekwencji i jakości rozwiązania z hybryd korzystają dzisiaj nawet floty korporacyjne.

reklama

Pierwsza generacja modelu powstała w latach 2007-2012, a 20% tych aut w Polsce to właśnie napęd łączący energię benzynową i elektryczną (w Europie stanowią one ponad połowę!). Jednostki są na tyle efektywne, by legitymować się spalaniem paliwa na poziomie 3,8 l/100 km.

Nic więc dziwnego, że od pojawienia się na rynku, Auris w tej wersji silnikowej znalazł aż 200 tysięcy nabywców.

W roku 2012 nadjechał następca pierwszej generacji, a tradycja wspierania napędu hybrydowego została podtrzymana. Nie inaczej jest w wypadku najnowszego wydania Aurisa – liftingu generacji drugiej.

Nowy Auris tradycyjnie ma szansę spodobać się młodym, dynamicznym osobom, starszym wielbicielom prawdziwej jakości oraz przedsiębiorcom i korporacjom, dla których niezawodność to również lepsze wyniki finansowe na koniec roku i większa płynność biznesu. Jednocześnie popularność technologii hybrydowej szybko rośnie, i to nie tylko ze względu na rekordowo niskie koszty eksploatacyjne – wielu klientów dostrzega zalety Aurisa Hybrid również w cichej, płynnej i bezstresowej jeździe, a także w aspekcie ekologicznym – emisja dwutlenku węgla równajest bowiem 79 gramom na kilometr. Alternatywny rodzaj napędu w najnowszym wydaniu modelu będzie obfitował w kilka unowocześnień, dzięki czemu należy spodziewać się jeszcze lepszych wrażeń użytkowych.

Hybryda na wielu płaszczyznach wygrywa już teraz, na przykład w porównaniu z silnikami diesla. Hybryda nie ma turbosprężarki o zmiennej geometrii, dwumasowego koła zamachowego, filtra cząstek stałych, kolektora dolotowego o zmiennej długości, układu wtryskowego common-rail, a nawet rozrusznika czy alternatora z paskiem klinowym. Cały zespół napędowy objęty jest pięcioletnią gwarancją, a za układ akumulatorów Toyota ręczy przez okrągłe dziesięć lat (wymagając jedynie związanej z tym wizyty w serwisie raz do roku). Dodać należy, że akumulatory hybrydowe umieszczono pod tylną kanapą, nie mają więc wpływu na przestrzeń w kabinie.

Potencjalnych nabywców zainteresuje także, że Toyota prowadzi spore wsparcie w zakresie finansowania zakupu swoich aut, także dla podmiotów gospodarczych. Warunki Toyota Bank powodują, że leasing na samochód jest bardzo korzystny, a po uwzględnieniu szacowanych cen odsprzedaży auta (Auris jest w ścisłej czołówce trzymania wartości w wielu klasach samochodów *), opisywany model staje się niepodważalnym must have w zestawieniu do porównania.

Odnośnie wyglądu auta i konkretnych zmian, nie będziemy się jeszcze rozpisywać. Pojawienie się nowości w salonach jest wspierane w mediach, a wycieczkę do pobliskiego salonu Toyoty można planować już od zaraz.

* Aktualnie oferowana Toyota Auris TS 1.33 Active ma szacowaną wartość rezydualną po trzech latach użytkowania i 120 tysiącach przejechanych kilometrów na poziomie 49,4%