Polacy najchętniej odpoczywają z bliskimi

fot.123rf

Wielu ludzi poszukuje swojego miejsca na ziemi, w którym będą naprawdę szczęśliwi i spełnieni. Okazuje się jednak, że czasami nie trzeba szukać daleko, a to wyjątkowe miejsce jest na wyciagnięcie ręki, co pokazują zrealizowane na zlecenie Goodyeara badania w ramach kampanii My Feel Good Place. Jak wynika z przeprowadzonej ankiety dla wielu wyznacznikiem psychologicznego bezpieczeństwa i szczęścia w danym miejscu jest bliskość kochanych osób i znajoma okolica. Bardzo cenna jest zwłaszcza możliwość spędzania czasu z najbliższymi.
W ramach przeprowadzonej w trzej krajach sondy (Włoszech, Francji i Niemczech), ankietowanym zadano pytanie czym jest dla nich pojęcie My Feel Good Place. W odpowiedziach respondenci najczęściej wskazywali na dom, do którego wracają po ciężkim dniu (33%) lub miejsce, w którym przyjaciele i rodzina są blisko (29%). Dla mniej niż jednej trzeciej (23%) źródłem dobrego samopoczucia jest podróż w niezwykłe miejsce.

reklama

Co ciekawe, ankieta ujawniła interesujące różnice między krajami. Niemcy, niezależnie od wieku, wybierali dom, do którego wracają po ciężkim dniu, jako miejsce, w którym czują się dobrze. We Włoszech i Francji preferencje były mniej wyraźnie zarysowane. Młodsi ankietowani z Włoch (29%) i Francji (31%) woleli ucieczkę w niezwykłe miejsce, co wskazuje na śmiałość charakteru i chęć poznawania nowych ludzi. Warto tez zauważyć, że Włosi (36%) wykazywali największą tendencję do wskazywania miejsca, w którym przyjaciele i rodzina są blisko.

„Wyniki ankiety wykazują, że niezależnie od pochodzenia i kultury, możliwość kontaktu z przyjaciółmi i rodziną jest najważniejszym elementem, który sprawia, że w danym miejscu czujemy się dobrze. Miejsce jest w tym przypadku elementem wtórnym wobec faktu przebywania razem. Innymi słowy nieważne gdzie, ważne z kim. Najważniejsi są ludzie, z którymi dobrze się czujemy i w towarzystwie których możemy się zrelaksować” – powiedział dr Dimitrios Tsivrikos, psycholog konsumpcji i biznesu w University College of London.

Zdaniem doktora Tsivrikosa trudno jest też przecenić wpływ bezpiecznej przestrzeni czy środowiska, w którym dobrze się czujemy, na ludzką psychikę.