Inwestowanie nie tylko dla specjalistów

123rf.com

Czas rozprawić się z mitem, że inwestowanie jest tylko dla wybranych. Wcale nie trzeba być specjalistą z zakresu finansów czy analitykiem.
O ile bowiem samodzielne zarządzanie środkami finansowymi wymaga czasu, wysiłku, wiedzy i doświadczenia, to każdy może inwestować za pośrednictwem wyspecjalizowanych instytucji finansowych, które zdejmą z nas ten ciężar, proponując gotowe, proste rozwiązania, adekwatne do naszych potrzeb i preferencji. A inwestować warto – nawet w czasie kryzysu.

1. Lokaty bankowe.

Zasada lokat jest stosunkowo prosta – chodzi o to, że na określony z góry czas tracimy możliwość korzystania z naszych pieniędzy, a w zamian za to zyskujemy premię w postaci odsetek. To dobre rozwiązanie, jeśli w prywatnym budżecie mamy pewną nadwyżkę, której przez jakiś czas nie będziemy na pewno potrzebować. W uzgodnionych w umowie okresach bank dopisze odsetki do wpłaconego kapitału i odprowadzi od nich „podatek Belki”. Jeśli dochowamy okresu zgodnego z umową, bank wypłaci nam cały wpłacony kapitał, powiększony o wypracowane odsetki. Niestety zerwanie lokaty przed terminem na ogół znacząco wpływa na wysokość uzyskanych odsetek.

2. Giełda

Bardziej skomplikowane i ryzykowne, choć jednocześnie potencjalnie bardzo zyskowne, jest samodzielne inwestowanie na giełdzie. Mimo że części z nas może się wydawać dziwne, że piszemy o tym w czasie, gdy dookoła słychać o kryzysie, nie jest to pozbawione logiki. Dla przykładu, jeden z najbogatszych Polaków według tygodnika „Wprost” – Zbigniew Jakubas – nie rezygnuje dziś z inwestowania na giełdzie. Wręcz przeciwnie – poszukuje okazji cenowych wśród spółek o mocnych fundamentach, które legitymują się dobrymi wynikami w długim okresie. Innym inwestorom radzi trzymać się z dala od spekulacyjnego inwestowania na rynku kapitałowym i kupować akcje jedynie tych spółek, w które się wierzy i które się zna.