Jak osiągnąć równowagę między pracą a życiem prywatnym

123rf.com

Konflikt pomiędzy zarabianiem pieniędzy a poświęcaniem się życiu prywatnemu istniej od dawna, ale ostatnio wydaje się pogłębiać.Większość ludzi wybiera jedną z dwóch ścieżek. Pierwsza to jak najmniej pracować, aby mieć czas dla siebie i dla rodziny. Druga – jak najwięcej pracy, awans, samorealizacja i pieniądze. Jednak droga do sukcesu nie wiedzie poprzez większą liczbę przepracowanych godzin, ale przez skuteczność. Dzięki niej można pogodzić obie gałęzie tego konfliktu. Jak? Kluczowa jest koncentracja.

Nadgodziny często wynikają z tego, że w ciągu dnia tracimy czas na rzeczy nieistotne, jak Facebook, częste przerwy na papierosa, kawę czy biurowe plotki. Tracimy przez to koncentrację, energię i nie wyrabiamy się z pracą”, mówi Piotr Michalak, nauczyciel biznesu. W przypadku jednego pracownika koncentracja to skupienie się na jednej rzeczy na raz. Jednak termin ten dotyczy również działania całej firmy, czyli koncentracji strategicznej, w której firma działa na jednym polu i skupia całą swoją energię na konkretnym kierunku rozwoju. Dzięki temu istnieje synergia pomiędzy wszystkimi elementami składowymi. „Oczywiście można robić wszystko naraz, ale odbywa się to kosztem spokoju, czasu wolnego i przyjemności. Jeżeli człowiek potrafi umiejętnie budować zespół, kierować ludźmi, to będzie w stanie delegować zadania i w rezultacie pracować mniej godzin. Jednocześnie dobry podział pracy i jasno określone cele spowodują, że zespół też będzie mniej pracował, nie tracąc przy tym efektywności”, dodaje ekspert, który jest autorem najbardziej zaawansowanego programu rozwoju firmy w Polsce – Akademii Biznesu.

reklama

Idealnym przykładem modelu, który w Polsce może wydawać się polem do nadużyć, a za granicą przynosi zdumiewające efekty, jest system stworzony przez Sir Richard’a Branson’a w „The Virgin Way”. Umożliwił on swoim pracownikom branie tylu urlopów, ile do szczęścia potrzebują. Nie do pomyślenia? A jednak można wdrożyć taki system w swojej firmie, stosując się do kilku zasad:

  1. Zatrudniani są wyłącznie ambitni ludzie. Nie osoby, które chcą nie pracować i dostawać za to pieniądze. Lecz osoby, które faktycznie chcą i lubią pracować.
  2. Zatrudniani są ludzie zaangażowani emocjonalnie. Nie osoby, którym obojętne jest, do której pójdą firmy, byle mieć pensję na koniec miesiąca, lecz osoby, które marzą o pracy w danej, konkretnej firmie.
  3. Ludziom przypisane są konkretne role i obowiązki oraz minimalne wyniki, z których są rozliczani. Na urlop albo do domu można więc pójść wtedy, gdy wykona się swoją pracę do końca.

Dzięki takiemu podejściu firmy nie są oszukiwanie przez pracowników i mogą dawać dłuższe urlopy, osiągając przy tym lesze rezultaty niż konkurencja.

Drogą do większych osiągnięć może być cięższa praca, jednak jak pokazują badania wcale nie musi tak być. W tym pierwszym przypadku osiągamy sukces kosztem rodziny. W tym drugim łączymy sukces z rodziną i spełnieniem osobistym. Bo tak naprawdę w biznesie nie liczy się liczba godzin pracy. Liczy się efekt i wynik finansowy. Żeby wypracować najlepszy model i osiągnąć równowagę pomiędzy pracą a rodziną tak, aby zarówno praca przynosiła satysfakcję a rodzina była szczęśliwa, trzeba jak najbardziej koncentrować swoje działania, nie ulegać rozproszeniu. Wtedy krótszy dzień pracy nie będzie tylko marzeniem, ale i rzeczywistością.

mat.pras.