Jak radzić sobie z mobbingiem?

fot.123rf

Nieprzyjemna atmosfera w pracy może czasami przerodzić się w patologiczną sytuację mobbingu. Coraz więcej osób o nim słyszało, na szczęście większość pracowników się z nim bezpośrednio nie zetknęła.

reklama

Jak sobie radzić z mobbingiem?

Przede wszystkim należy uświadomić naszego prześladowcę, że nie akceptujemy określonego działania. Czasami wystarczy to, aby zakończyć nieprzyjemne zachowania. Może się bowiem okazać, że ktoś zachowywał się w określony sposób, gdyż po prostu był bezmyślny bądź nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo nam coś przeszkadzało. To, co dla kogoś może być świetnym żartem, dla innej osoby może być powodem udręki. Są także osoby, które po prostu są niewrażliwe na czyjąś opinię czy gesty i w ogóle nie zauważyliby zachowań, które dla nas są nieprzyjemne. Czasami jest tak, że grupa, w której się pracuje, pewne zachowania traktuje jako akceptowalne. Jest tak np. wtedy, gdy grupa składa się z samych mężczyzn i jednej kobiety. To, co dla panów będzie rubasznym żartem, dla jedynej pani w ich gronie może być źródłem poważnego dyskomfortu i poczucia zagrożenia. Jest szansa, że poważna rozmowa przywróci sytuację w takiej grupie do normalności – sugeruje Małgorzata Majewska, ekspert portalu monsterpolska.pl.

Rozmowa z przełożonymi

Jeśli osobą, która cię mobbinguje, jest Twój współpracownik, to najlepszym rozwiązaniem problemu będzie rozmowa z przełożonym tej osoby. Czasami może tylko wystarczyć groźba, że taką rozmowę odbędziemy, aby naganne zachowania się zakończyły. Jeżeli szef potraktuje sprawę poważnie, mobbing może się skończyć z dnia na dzień. Stanowcza rozmowa przełożonego z osobą, która „zagalopowała się” w swoich żartach czy docinkach na pewno podziała. To, czego Ty nie mogłeś dokonać prośbą czy sposobem, zostanie osiągnięte za pomocą dyscyplinującej rozmowy z szefem. Oczywiście trudno liczyć na to, aby taka rozmowa zmieniła czyjś sposób myślenia. Wystarczy jednak, że zmieni się działanie takiej osoby, a ty poczujesz ulgę. Szybka i zdecydowana reakcja ze strony przełożonych może wynikać nie tylko z jego indywidualnego stosunku do danego zachowania, ale i z tego, że firmy boją się oskarżeń o mobbing, przez które mogą się znaleźć na pierwszych stronach gazet. Wiele korporacji ma nawet specjalne infolinie, gdzie anonimowo można zgłosić, że było się świadkiem mobbingu bądź jest się jego ofiarą.

Opór

Podobnie jak w przypadku ataku ulicznego chuligana, w bardzo wielu przypadkach wystarczy, że ofiara mobbingu wreszcie stawi opór, a jej dręczyciel zrezygnuje. Na „żartobliwy” docinek można złośliwie odpowiedzieć – po kilku takich sytuacjach autor złośliwych docinków zrezygnuje albo przynajmniej bardzo ograniczy swoją działalność. Jeżeli ktoś będzie próbował wykazać ci niekompetencję – odpowiedz tym samym – zaznacza Małgorzata Majewska z monsterpolska.pl.

Zmiana pracy

Zmiana pracy to najskuteczniejsza, niezawodna metoda na uwolnienie się od problemu mobbingu. Niekoniecznie trzeba odchodzić z firmy – może wystarczy zmiana działu bądź przeniesienie się do innego biura w tym samym mieście. Zmieniając pracę można się skutecznie uwolnić od dręczyciela.

Sąd pracy

Jeżeli nie podziała ani rozmowa z przełożonymi, ani próba samodzielnego rozwiązania sytuacji, a nie ma możliwości zmiany pracy (bądź nie chcemy jej zmienić), to możemy się zwrócić do sądu. W polskim prawodawstwie istnieją przepisy stworzone po to, aby z mobbingiem walczyć.