Kto nadaje się na lidera?

kto nadaje sie na lidera
123rf.com

Wizjoner, zaangażowany, pewny siebie, zdecydowany. Jaki powinien być dzisiaj lider? Żyjemy w czasach liderów. Nawet jeśli dziś nim nie jesteś, to pewnego dnia możesz kierować zespołem – uważa Magdalena Robak, psycholog biznesu w SWPS.


Magdalena Robak, SWPS

Model pracy się zmienia – pracujemy zdalnie, zespołowo, międzykulturowo. Jaki powinien być współczesny lider w nowoczesnej firmie? Dobry lider to taki, który odznacza się inteligencją organizacyjną (wie jakich efektów oczekuje organizacja), zna potrzeby zespołu (umie sprzedać misję pracownikom, nakierować ich na cel) i wyczuwa potrzeby jednostek.

Zadaniem lidera jest zbudowanie spójnego i zaangażowanego zespołu, który „myśli w jednym kierunku”, jest twórczy, potrafi samodzielnie dobrać sposób realizacji zadań do celu jaki ma osiągnąć i stale się doskonali. Lider tworzy warunki, by jego ludzie mogli efektywnie pracować (zapewniając im niezbędne zasoby lub ucząc ich jak je zdobyć). Buduje klimat współpracy, w którym każdy pojedynczy człowiek a także zespół jako całość, w pełni wykorzystują potencjał, jakim dysponują. Uczy swoich ludzi przyjmowania odpowiedzialności i daje im ją, praktycznie stosując tzw. empowerment (upełnomocnianie) i dzieląc się władzą. Wspiera ich w sytuacjach trudnych, a jednocześnie nie odbiera samodzielności i decyzyjności.

Z drugiej strony lider potrafi ukierunkować działania swojego zespołu poprzez uporządkowanie struktury pracy i współpracy. Na zajęciach zauważam, że ludziom często brakuje twardych kompetencji do planowania zadań. Pewnie nie bez powodu mówi się na rynku, że najlepszymi zarządzającymi są absolwenci „twardych” studiów (np. politechnika). Takie wykształcenie daje bardzo dużą dyscyplinę myślenia i działania, koncentruje na twardych wskaźnikach. Uczy myślenia, które w obecnych czasach jest nieocenione – myślenia projektowego. Firmy coraz częściej pracują w pełni projektowo lub włączają projekty w codzienny rytm działań. Wymaga to umiejętności trafnego przeanalizowania i zdefiniowania sytuacji, doprecyzowania mierzalnych celów i rezultatów, zaplanowania niezbędnych zasobów (informacyjnych, narzędziowych), zebrania ludzi, którzy posiadają niezbędne kompetencje. Wymaga także odpowiedniego dobrania sposobu działania do warunków, w których działamy (np. zdecydowania, czy lepsze będą starsze, sztywne czy nowe, zwinne metody pracy). Od lidera oczekuje się, że będzie potrafił skoordynować pracę całości zespołu, zapewni odpowiedni przepływ informacji, pomoże zapobiec ryzykom w projekcie. To są twarde kompetencje, które będą na pewno przydatne.

Coraz więcej młodych ludzi staje się liderami w firmach. Czy mogą to być tylko określone osoby, o pewnych cechach przywódczych? Każdy może być dobrym liderem, dawno odeszło się od myślenia o cechach przywódczych, charyzmie i wysokim IQ. Dzisiaj liczą się kompetencje, umiejętność integracji celów firmy, zespołu i każdego pojedynczego człowieka. Patrząc na ludzi i ich potrzeby nie należy jednak zapominać o kierunku, w jakim dążymy.

Jakie problemy mają liderzy w firmach? Trudność ich roli polega na pracy z przedstawicielami różnych pokoleń. Dzisiejsze młode pokolenie ma zupełnie inną mentalność, na głównym miejscu swoje aspiracje. Upraszczając trochę i uogólniając (bo każdy z nas jest przecież inny): pokolenie Y dba o swój rozwój osobisty, chętnie pracuje zdalnie i zwraca uwagę na rozgraniczenie sfery służbowej od prywatnej. Ma swoje plany, często dobrze sprecyzowane i wieloletnie, zaś praca ma pomóc im je zrealizować. Pokolenie starsze łatwiej podporządkowuje swoje życie celom i dobru firmy. To osoby, które potrafią poświęcić swoje potrzeby, są silniej przywiązane do fizycznego miejsca pracy, są bardziej skłonni do ustępstw. Oba podejścia mają swoje silne i słabe strony z punktu widzenia rynku pracy. Nie oceniam, które jest dobre a które złe. Powiedzmy szczerze – sami wychowaliśmy pokolenie nastawione na swoje cele, asertywne i pewne siebie, chcące realizować swoje marzenia (być może dlatego, że X-om często tych cech właśnie brakowało). Należy jednak zwrócić uwagę, że zarządzający często pochodzą jeszcze ze starszego pokolenia i chcą widzieć w swoich pracownikach pewne cechy, takie jak lojalność dla firmy, umiejętność poświęcenia się dla jej dobra, dużą samodyscyplinę pracy.

Wiemy też, że świat nam się starzeje. Co znaczy, że niedługo w firmach będziemy mieć trzy albo cztery współpracujące ze sobą, kompletnie różne pod względem wartości, postaw i sposobu działania pokolenia. Nakładając na to coraz większą wielokulturowość w firmach otrzymujemy bardzo ważne dla liderów wyzwanie: umiejętność zarządzania różnorodnością, która wymaga wysokiej inteligencji emocjonalnej (nazywanej czasem na rynku DNA lidera). Zadaniem dobrego lidera jest pogodzić wszystkie, nawet najbardziej rozbieżne sposoby myślenia: z jednej strony zadbać, by cele firmy były realizowane, zaś z drugiej – nie odbierać indywidualności i własnej tożsamości swoim ludziom. Powinien także pomóc ludziom w uczeniu siebie nawzajem.

źródło: strefapsyche.swps.pl