Masz kredyt w walucie? Kantor internetowy może ci pomóc

Mało atrakcyjne kursy kupna waluty i niewielka możliwość negocjowania cen w bankach nie są już jedyną opcją spłaty kredytów hipotecznych. Wprowadzenie ustawy antyspreadowej dało zadłużonym w obcej walucie szansę obniżenia rat za zakup własnego M. A rozwój e-kantorów sprawił, że kredytobiorcy mogą na regulowaniu hipoteki zaoszczędzić jeszcze więcej pieniędzy.
Był rok 2008. Kredyty hipoteczne w złotówkach zaczęły drożeć, rynek otworzył się na kredytobiorców chcących zaciągnąć zobowiązanie w obcej walucie, wtedy zwłaszcza we franku szwajcarskim. Kredytobiorcy stawiali na obcą walutę, wybierając częściej mniej obciążającego ich portfele franka zamiast wysokich rat kredytu regulowanego w złotówkach. Kierowali się logiką: nawet jeśli złota era franka się skończy, to przynajmniej przez pewien czas mieli szansę znacznie oszczędzić na hipotecznym zobowiązaniu. Tak było jeszcze 2,5 roku temu, do momentu gdy kredyty we frankach całkowicie zniknęły z ofert polskich banków. Pozostało po nich ponad 700 tys. osób zadłużonych w tej walucie.

reklama

Z Sejmu do sieci – od ustawy do e-kantoru

Pętla kredytowa zaczęła rozluźniać się w 2011 roku. Weszła wtedy w życie tzw. ustawa antyspreadowa, która uwolniła zadłużonych w obcej walucie od jej kupna po wysokich kursach bankowych. Od blisko trzech lat zadłużeni w obcej walucie mogą regulować raty kredytu walutą kupioną poza bankiem, obniżając w ten sposób swoje comiesięczne zobowiązania. Jak się okazuje, zyskują zwłaszcza ci kredytobiorcy, którzy decydują się na nowoczesne sposoby wymiany waluty. Jakie? Mowa o kantorach internetowych. – Różnica między ceną kupna a sprzedaży franka czy euro w poszczególnych bankach i e-kantorach może sięgać nawet kilkudziesięciu groszy. Dzięki temu, wybierając e-kantor przy spłacie raty kredytu we frankach w wysokości ok. 600 CHF możemy zaoszczędzić nawet do 120 zł miesięcznie – wyjaśnia Łukasz Olek, założyciel serwisu Internetowykantor.pl. – Dlatego warto kupować waluty tam, gdzie kursy są najniższe, albo tam, gdzie sami możemy wpływać na kurs kupna lub sprzedaży. Internetowe serwisy wymiany walut dają taką szansę – dodaje.

Wybierasz kantor w sieci? Zyskujesz

Po pierwsze e-kantory mają atrakcyjne kursy walut, ponieważ stosują niższe marże niż banki czy kantory stacjonarne. Przykładowo we wspomnianym serwisie Inetrnetowykantor.pl znajdziemy kalkulator walutowy, który pozwala na porównanie aktualnych kursów walut w e-kantorze i w ponad 20 bankach. Oszczędności możemy sprawdzić sami – wynoszą nawet do 6% w porównaniu do kursów w bankach i kantorach.

Po drugie e-kantor uwalnia nas od konieczności wychodzenia z domu, często z dużą kwotą przy sobie, i od stania w długich kolejkach w bankach. Po trzecie e-kantor to wygoda – wymiana walut to w takim wypadku zaledwie kilka kliknięć. Rejestrując się w serwisie, mając w banku konto złotówkowe i walutowe, internauci-kredytobiorcy dokonują transakcji w formie przelewów międzybankowych. A dzięki dodatkowym narzędziom przygotowanym przez serwis dla kredytobiorców mają też możliwość ustawienia automatycznych comiesięcznych spłat ich kredytu.

Realne oszczędności

Jak zacząć korzystać z oszczędności, które można uzyskać dzięki internetowym kantorom? To proste. Wystarczy, że kredytobiorca uda się do banku, w którym zaciągnął zobowiązanie hipoteczne i podpisze bezpłatny aneks do umowy kredytowej. Od tego momentu będzie miał szansę kupowania waluty w korzystniejszej cenie w miejscu, które sam wybierze, a nie obligatoryjnie w banku, w którym zaciągnął kredyt.