Jak odzyskać należne wynagrodzenie za pracę?

Wynagrodzenie za orace
123rf.com

Coraz częściej zdarza się, że nie możemy uzyskać wynagrodzenia za pracę. Nieuczciwi pracodawcy czują się bezkarni, bo pracownicy zatrudnieni na umowę o dzieło czy zlecenia albo w ogóle bez jakiejkolwiek spisanej umowy rzadko decydują się na złożenie pozwu. To błąd. Jak więc można odzyskać zarobione pieniądze?
Początki bywają obiecujące. Pracodawca osobiście lub ustami swojego przedstawiciela zapewnia o dobrych warunkach, ciekawych wyzwaniach i wspaniałej atmosferze. Nie chcemy jej psuć, więc nie domagamy się potwierdzenia ustaleń za pracę. Źle! Przystępując do prac, powinniśmy już mieć umowę.

Wynagrodzenie za orace
123rf.com

Umowa o pracę

Najlepiej jeśli jest to umowa o pracę. Jak się jednak okazuje, nawet etat nie daje pewności wypłaty wynagrodzenia za pracę. Państwowa Inspekcja Pracy obliczyła, że w skontrolowanych zakładach od stycznia do lipca 2012 r. o 21 proc. wzrosła liczba przypadków niewypłacenia pensji, a o 39 proc. kwota niewypłaconych świadczeń. Dlatego, gdy nasz pracodawca pomimo kolejnych próśb zwleka z wypłatą, to właśnie do PIP powinniśmy skierować zgłoszenie. W pierwszych 7 miesiącach tego roku Inspekcja wyegzekwowała 40,2 mln zł dla ok. 43 tys. pracowników.

Umowa cywilna

Jeżeli nie mamy szansy na etat, to podpiszmy z pracodawcą umowę cywilną i koniecznie weźmy swój egzemplarz. Wprawdzie coraz powszechniej określa się takie umowy śmieciowymi, ale gdy zleceniodawca okaże się nierzetelny, wszystkie dokumenty pomogą w wyegzekwowaniu wynagrodzenia za pracę. Z tego punktu widzenia istotny może się również okazać zakres obowiązków oraz polecenia, które otrzymywaliśmy mailem, sms-em lub ustnie. Ważni mogą być również świadkowie.

Generalnie – jeśli zaczynamy pracę, pracujemy na czasowej umowie lub w ogóle bez niej, to powinniśmy naszą pracę dokumentować. Wystarczy, że w kalendarzu wpiszemy miejsce, godzinę i osobę, z którą się w ramach swoich obowiązków spotykamy, zachowamy notatki i teksty, które pisaliśmy. Pamiętajmy również, że w momencie, gdy zostaniemy zwolnieni lub sami zrezygnujemy z pracy, to będziemy mieli utrudniony dostęp do notatek. Należy więc systematycznie dokumentować to, co robiliśmy na zlecenie pracodawcy. Te wszystkie informacje będę niezbędne, gdy przyjdzie nam dowieść przed sądem, że rzeczywiście wykonywaliśmy obowiązki.

Czytaj także, na czym polega mobbing.