Filmoterapia: „Pożądanie”

materiały prasowe

Czym może być flirt dla osób pozostających w stałym związku? Jak nie ulec fali namiętności i w odpowiedniej chwili powiedzieć „stop”? Film „Pożądanie” komentuje Izabela Wożyńska-Więch, psycholog z Poradni Centrum-Ja.

On – spełniony w życiu osobistym, kochający mąż i ojciec, znakomity prawnik. Ona – pisarka, ma trójkę dzieci, właśnie się rozwodzi, a brak miłości zaspokaja w luźnej relacji z 25-letnim kochankiem. Ich przypadkowe spotkanie w klubie sprawia, że dochodzą do głosu uśpione emocje. Rodzi się namiętność, pragnienie, ożywają uczucia, których sami się nie spodziewali.

reklama

– Elsa, ze względu na różnicę wieku i doświadczeń życiowych, oprócz udanego seksu i przyjaźni nie czerpie ze związku z młodym kochankiem niczego więcej – komentuje Izabela Wożyńska-Więch z Poradni Psychologicznej Centrum-Ja. – Kiedy spotyka Pierre’a, widzi w nim upragnionego mężczyznę, dojrzałego, zdolnego do przeżywania prawdziwej miłości, jednak… zajętego. Romans, w który wchodzi, pozwala jej zaspokoić potrzebę od dawna czekanej romantycznej miłości, obezwładniającego pożądania. Tak silne emocje z pewnością zagłuszają też uczucia płynące z porażki w jej małżeństwie.

Jak zauważa psycholog, Pierre z kolei widzi w Elsie ideał kobiety – inteligentnej, seksownej, uczuciowej. Fascynacja erotyczna i ekscytacja nowością wciągają go jak narkotyk. Uczucie do Elsy jest jak powiew młodości i swobody. Jest plastrem na naturalne, choć niekoniecznie przyjemne uczucia związane z przemijaniem. Z żoną nie przeżywa ekscytacji, a jako mężczyzna około pięćdziesiątki nie czuje się już tak atrakcyjny jak kiedyś. Wydaje się, że oboje od początku wiedzą, że ta miłość nie będzie spełniona ze względu na wartość, jaką dla obojga stanowi rodzina. Im dłużej trwa ta znajomość, tym hamulce są silniejsze.

Lot w dół

Po pierwszej fali zauroczenia Elsa i Pierre zaczynają powoli przecierać oczy – przypominają sobie o dzieciach, partnerach, codzienne obowiązki sprowadzają ich na ziemię. Uświadamiają sobie, że ich relacja generuje nie tylko zyski, ale również koszty.

– Pierre ma ogromne poczucie winy, głównie wobec żony, która nadal jest mu bliska, ale i wobec dzieci, dla których nie ma czasu – dodaje Izabela Wożyńska-Więch. – Elsa zaś, za każdym razem, kiedy postanawiają się już nie spotykać, cierpi, jakby ktoś odciął ją od życiodajnej energii. Fascynacja i pożądanie stają w konflikcie z dotychczasowym porządkiem, jaki panował w ich życiu.

Zdaniem Izabeli Wożyńskiej-Więch film w bardzo prawdziwy sposób pokazuje życie rodzinne i problemy miłosne dojrzałych, ukształtowanych już psychicznie ludzi, którzy potykają się o takie uniwersalne potrzeby i uczucia człowieka, jak chęć doświadczania romantycznej miłości i namiętności w związku – kochania i bycia kochanym, potrzeba poczucia własnej atrakcyjności jako partnera w związku, radzenie sobie z pierwszymi oznakami przemijania. Pozwala uciec wraz z bohaterami w świat pociągającego, acz ryzykownego romansu i wczuć się w sytuację psychologiczną osób, w których życiu nie ma na niego miejsca.

Widz może zastanowić się nad tym, jak sam postąpiłby w takiej sytuacji, jakie uczucia by mu towarzyszyły. Czy potrafiłby przeciwstawić się sile pożądania, powiedzieć sobie: „stop”? Jeśli nie, to co dalej zrobiłby z tą miłością? O co warto zadbać w obecnym związku, jakich zmian potrzebuje i co można w tym kierunku zrobić?

Tytuł: „Pożądanie”
Scenariusz i reżyseria: Lisa Azuelos
Występują: Sophie Marceau, François Cluzet, Lisa Azuelos
Premiera: 18 lipca

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »