Filmoterapia: „Samba”

materiały prasowe

Każdemu zdarzają się momenty wypalenia, zniechęcenia, utraty chęci do działania. Co zrobić, by przełamać taki kryzys? Jak odbudować wiarę w sens istnienia? Film „SAMBA” komentuje IZABELA WOŻYŃSKA-WIĘCH, psycholog z Poradni Centrum-Ja.
Alice po wielu latach pracy w korporacji przechodzi załamanie nerwowe, tzw. burnout. Jest na etapie przewartościowywania swojego życia i próby poskładania się na nowo, odnalezienia własnego miejsca.

reklama

– Alice straciła równowagę psychiczną – komentuje Izabela Wożyńska-Więch, psycholog z Poradni Centrum-Ja. – Stała się impulsywna, nadpobudliwa w pracy, zaczęła mieć problemy ze snem, zgubiła sens życia, przestała odczuwać pozytywne emocje, wpadła w depresję.

Po hospitalizacji w szpitalu psychiatrycznym jest w trakcie terapii farmakologicznej i psychologicznej. Element tego procesu stanowi podjęcie pracy wolontariuszki w ośrodku dla uchodźców. Praca na rzecz osób w trudnym położeniu życiowym daje jej szansę na rozbudzenie empatii, pomaga spojrzeć na swoje sprawy z innej perspektywy, zaangażować się w relacje z ludźmi, dopuścić do głosu własne potrzeby.

Siła wzajemności

Spotkanie Alice i Samby okazuje się przełomowe dla nich obojga. Choć na pozór to ona ma lepszą pozycję, zarówno społeczno-kulturową, jak i zawodową – ma wykształcenie, przez lata pracowała na wysokim stanowisku, to jednak dopiero zetknięcie z czarnoskórym uchodźcą z Senegalu pomaga jej skonfrontować się z własnymi lękami i stanąć ponownie na nogi. Rozmowy z Sambą mają dla niej moc terapeutyczną. Mężczyzna pomaga jej zrzucić skorupę, za pomocą której oddzieliła się od świata. Samba i Alice oddziałują na siebie nawzajem.

– Spotkanie z Sambą przenosi kobietę w świat autentycznych i bardzo osobistych emocji – stwierdza Izabela Wożyńska-Więch. – Jego zainteresowanie budzi ją do życia, sprawia, że zaczyna o nim myśleć, powoli zbliżać się i otwierać, pokazywać prawdziwe emocje. W tym samym czasie mężczyzna również angażuje się emocjonalnie, a rozwijające się uczucie do Alice pomaga mu trzymać się świata, który brutalnie chce się go pozbyć, odmawia mu prawa do poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji, a także sprawia, że musi ciągle uciekać. Oboje spotykają się w momencie walki o przetrwanie i poszukiwania swojego miejsca w życiu: Alice w aspekcie psychicznym, a Samba – bytowym.

Na zakręcie

Samba, pomimo że znajduje się niejako na marginesie społeczeństwa – jako uchodźca jest obywatelem trzeciej kategorii, ma problemy z pracą, a wskutek biurokratycznej pomyłki grozi mu deportacja – zachowuje hart ducha, nie poddaje się przeciwnościom losu.

– Groźba deportacji sprawia, że Samba musi ciągle ukrywać się pod fałszywą tożsamością, aby móc znaleźć źródło utrzymania – zauważa Izabela Wożyńska-Więch. – W związku z sytuacją ciągłego zagrożenia obawia się, że w ogóle straci poczucie tego, kim jest naprawdę. Uczucie do Alice i zaangażowanie z jej strony daje mu oparcie psychiczne.

Najważniejszą lekcją, jaką daje historia Samby i Alice, jest uświadomienie sobie, że każdy w życiu narażony jest na kryzys i walkę, choć mogą one mieć różny przebieg i dotyczyć rozmaitych obszarów życia. Takie zakręty życiowe zdarzają się nam niezależnie od pochodzenia i pozycji społecznej, a różnorodność ludzkich zasobów i niedostatku sprawia, że osoby w zupełnie innych sytuacjach życiowych mogą być dla siebie prawdziwie pomocne. Film przypomina też o tym, że otwartość na drugiego człowieka, na szczere uczucia pomaga w przetrwaniu trudnych chwil.

TYTUŁ: „SAMBA”
SCENARIUSZ I REŻYSERIA: Olivier Nakache, Eric Toledano
WYSTĘPUJĄ: Omar Sy, Charlotte Gainsbourg, Tahar Rahim
PRODUKCJA: Francja
PREMIERA: 20 lutego

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »