Najlepsza dieta na zimę

fot.123rf

Zimą zapomnij o jogurtach i cytrusach. Postaw na ciepłe i lekkie śniadania, przyprawy oraz gotowane warzywa.
Gdy na zewnątrz robi się zimno, potrzebujesz więcej energii, by utrzymać ciało w odpowiedniej ciepłocie. Dlatego, pokonując pieszo drogę do pracy w mroźną pogodę, spalasz więcej kalorii niż latem przy takim samym wysiłku. Wydawałoby się zatem, że zimą powinnaś chudnąć. Dlaczego tak się niedzieje? Przyczyną jest sposób odżywiania: – Zimą dużo chętniej sięgamy po produkty ciężkie: tłuste mięso czy kaloryczne sery i często zapominamy o jedzeniu warzyw w odpowiedniej ilości. Poszukując przyjemności w mroźne dni, chodzimy na pitną czekoladę z bitą śmietaną, gorące ciasta i słodkiego grzańca, a to wszystko tuczy – mówi dietetyk Magdalena Makarowska.

reklama

O tej porze roku łatwiej też znaleźć wymówkę, by nie uprawiać sportu. Ziąb i wiatr na zewnątrz zniechęcają do joggingu czy nawet szybszych spacerów, nie mówiąc już o pójściu na basen – wyjście na mróz po kąpieli grozi bowiem przeziębieniem.

Co zrobić, by temu przeciwdziałać? Spróbuj typowe jesienno-zimowe ciężkie potrawy zastąpić dobrze skomponowaną dietą rozgrzewającą.

W zgodzie z porą roku

Zasada jest prosta i bardzo stara, bo w medycynie chińskiej czy ajurwedyjskiej znana od tysięcy lat. Gdy na dworze jest sucho i ciepło, powinno się jeść produkty neutralne i wychładzające, kiedy zaś za oknem pojawia się deszcz czy śnieg, a temperatura na zewnątrz jest niższa niż w domu, wskazane są produkty neutralne i rozgrzewające. – Podobny związek można zauważyć między samopoczuciem a termiką produktów. Tak zwanym zmarzluchom nie będą służyły potrawy wychładzające – mówi dietetyk. – Posiłki mają różne właściwości energetyczne, i nie ma to nic wspólnego z ilością kalorii.

Jak wyjaśnia Magdalena Makarowska, produkty spożywcze można podzielić na gorące (rozgrzewają organizm), ciepłe (działają lekko rozgrzewająco), neutralne (wzmacniają energię), chłodne (ochładzają, ale pełnią ważną rolę w powstawaniu krwi i płynów odżywczych ciała) i w końcu zimne (wychładzające). Cytrusy wychładzają, co jest przydatne w klimacie tropikalnym, z którego wywodzą się też jogurty. Te ostatnie pierwotnie spożywano w Azji tylko w kompozycji z mocno rozgrzewającą baraniną. Z kolei zboża są neutralne – dlatego powinny stanowić podstawę naszego żywienia, natomiast większość przypraw ma działanie rozgrzewające i poprawiające trawienie oraz rozpad tłuszczu – można się o tym przekonać, pijąc choćby herbatę z imbirem czy jedząc danie z papryczką chilli.

„Praktyczny przewodnik” – jakie produkty włączyć do zimowej diety a jakich unikać – znajdziesz w bezpłatnym e-kwartalniku Zdrowie ma SENS – Zima. Pobierz za darmo najnowsze wydanie!