Tomasz Srebnicki – porady: Przyciągam niezaradnych mężczyzn

fot.123rf

Dlaczego tak boimy się związków? – Bo bliskie relacje są w swojej istocie mało stymulujące, nieoryginalne i dość nudne. Dzieje się tak, bo nie o ekscytację i oryginalność w nich chodzi, tylko właśnie o bliskość, czyli trochę przyjemności ze wspólnego nudzenia się – mówi Tomasz Srebnicki. Co jeszcze radzi czytelnikom Sensu?
Mam 24 lata, magistra na karku i dobrą pracę. Jestem energiczna, zawsze uśmiechnięta, interesuję się sportem i rozwojem osobistym. Jako dziecko zostałam porzucona przez matkę, a ojciec nie poświęcał mi dużo czasu. Musiałam poradzić sobie sama. Mam silny charakter. Może dlatego wielu facetów traktuje mnie jak kumpla. Chcę stworzyć normalny związek, oparty na partnerstwie. Do tej pory interesowali się mną głównie mężczyźni niezaradni – tacy jak mój ojciec. Co powinnam w sobie zmienić?

reklama

TOMASZ.SREBNICKINa poziomie konkretnej porady zachęcam Cię do sięgnięcia po publikacje popularnonaukowe z zakresu Terapii Schematu Younga. Być może istotne jest, abyś zauważyła, że siła niekoniecznie jest zaletą. Przyciągasz niezaradnych mężczyzn, bo jaki inny zainteresuje się taką kobietą? To, czego pragniesz, jest Twoją potrzebą, a Twój schemat postępowania działa tak, żeby jej nie zaspokoić. To Twoje dzieciństwo nauczyło Cię właśnie takich sposobów radzenia sobie z brakiem bliskości. Bliskie relacje są mało stymulujące, nieoryginalne i dość nudne. Dzieje się tak, bo nie o ekscytację i oryginalność w nich chodzi, tylko o bliskość, czyli trochę przyjemności ze wspólnego nudzenia się. Twój obecny sposób myślenia i zachowania w zasadzie gwarantuje tej bliskości brak. Na szczęście czujesz dyskomfort, a on sygnalizuje, że prawdziwa „Ty” jest gdzie indziej. Może warto rozważyć psychoterapię?

dr n. med. Tomasz Srebnicki certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny, asystent na WUM, dyrektor dydaktyczny, wykładowca w Centrum Psychoterapii Poznawczo-Behawioralnej www.cbt.pl

Więcej listów od czytelników znajdziesz w każdym numerze SENSu w rubryce Listy do psychoterapeuty.

Masz problem, z którym nie możesz sobie poradzić? Napisz do naszego eksperta: sens@zwierciadlo.pl

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »