Studenci chcą pracować we własnych firmach

123rf.com

Choć większość Polaków pracuje na umowę o pracę, to młodzi ludzie nie przywiązują się bardzo do tej formy zatrudnienia. Z badania Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy „Młodzi a rynek pracy” wynika, że 26% studentów ostatnich lat studiów zamierza założyć własną firmę.
Z badania Fundacji wynika, że 78 proc. pracujących Polaków ma umowę o pracę, która jest jednocześnie najbardziej pożądaną formą zatrudnienia – zadowolonych z tego faktu jest 95% etatowców. Zdecydowanie mniej popularne są umowy cywilnoprawne, które ma 12 proc. badanych i własna działalność gospodarcza – prowadzi ją co dziesiąty respondent. Co ciekawe, aż 85 proc. posiadających jednoosobową działalność gospodarczą jest z takiej formy zatrudnienia zadowolona. Inaczej ma się sytuacja z tzw. śmieciówkami taką formę zatrudnienia preferuje jedynie co czwarty pracujący. Fundacja Kronenberga przy Citi Handlowy, tworząc raport „Młodzi a rynek pracy”, sprawdziła też, jakie plany zawodowe mają studenci wkraczający na rynek pracy.

reklama

„Raczej bez niespodzianek, większość Polaków ceni sobie poczucie bezpieczeństwa, jakie daje  im umowa o pracę. Są zadowoleni z tego, że to pracodawca opłaca za nich ZUS i daje płatny urlop. Wady takiej umowy to przede wszystkim wysokie składki obniżające pensję i brak elastyczności. Zaskakiwać może wysoki procent osób prowadzących własną mikrofirmę, którzy są zadowoleni z takiej formuły zatrudnienia“, mówi Krzysztof Kaczmar, prezes Zarządu Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy.

Wyłącznie o etacie myśli tylko 60 proc. studentów, 14 proc. planuje własny biznes, a 12 proc. chciałoby połączyć obie te formy. O ile etat z poczuciem bezpieczeństwa łączy 66 proc. Polaków, wśród studentów opinię tę podziela zaledwie 39 proc. z nich. Z kolei do założenia własnego biznesu młodych najbardziej skłania poczucie niezależności (80%). Dla młodych ludzi ważna jest też możliwość realizacji własnych planów i osiągnięcie w życiu sukcesu. Mają też jednak wiele obaw.

„Młodzi ludzie są optymistycznie nastawieni do prowadzenia własnego biznesu, potrzebują jednak pomocy instytucjonalnej. 28% przyszłych przedsiębiorców przyznaje, że najważniejsze jest wsparcie finansowe”, podkreśla Sławosz Sawicki, Dyrektor ds. Koordynacji Projektów Strategicznych,  Citi Handlowy.

Potencjał, jaki  drzemie w młodych ludziach oraz innowacyjność ich pomysłów potwierdzają  projekty prezentowane w programie Hi – Tech Startup.  Do programu zgłoszono 106 pomysłów technologicznych. Spośród nich jury wybrało 50 projektów z największym potencjałem, najlepiej zaprojektowaną strategią rozwoju i klarownym opisem kluczowego produktu lub usługi. Wśród najlepiej zapowiadających się znalazła się m.in. składana kabina prysznicowa, która przy bardzo małym zużyciu wody umożliwia całkowicie zautomatyzowany proces mycia. Rozwiązanie zostało stworzone z myślą o osobach starszych i niepełnosprawnych. Do projektu zgłoszono też pomysły z różnych dziedzin medycyny. Jednym z nich są dziecięce protezy dłoni i przedramienia indywidualnie drukowane na drukarkach 3D i sterowane za pomocą sygnałów bioelektrycznych. Aktualnie dzieci ze względu na ogromne koszty częstej wymiany protez nie mają dostępu do tych zaawansowanych technologicznie. Innym pomysłem jest system terapeutyczny pozwalający na poprawę regeneracji mięśni po treningu dzięki kąpieli w specjalnej wannie wykorzystującej metodę elektronicznej stymulacji mięśni. .

„Projekt Hi – Tech Startup daje szansę uzdolnionym młodym ludziom na urzeczywistnienie ich nowatorskich idei. Tego typu pomysły nie tylko ułatwiają nam życie, ale  również przyczyniają się do znacznej poprawy jego jakości”, podkreśla Jacek Aleksandrowicz, wiceprezes Zarządu Polski Przedsiębiorczej. Uroczyste podsumowanie projektu odbędzie na przełomie lutego i marca 2016 roku