Terapia jogą w praktyce: jak to działa?

123rf.com

W terapii jogą czy w ogóle w praktyce asan (pozycji jogi) jest zasadniczo dostępnych 5 środków,

reklama

za pomocą których możemy wpływać na efekty terapii lub zwykłej praktyki: dobór asan, proporcja dynamiki i statyki, wzorce i sposoby oddychania, wykorzystanie potencjału umysłu w praktyce, zastosowanie dźwięku
Poniżej pokrótce omawiam każdy z punktów.

Dobór asan
Gdy chcemy wpłynąć na efekt praktyki jogi, zazwyczaj jako pierwszy przychodzi nam  do głowy wybór asan o określonym działaniu. Mamy 5 grup asan: stojące, leżące na plecach, odwrócone, leżące na brzuchu oraz siady i klęki oraz 4 podstawowe zakresy: skłon do przodu, skłon w bok, skręt i wygięcie w tył  (poza tym można oczywiście łączyć 2 zakresy, np. skrętoskłony, wygięcie w tył połaczone ze skrętem).
Z połączeń pozycji i zakresów powstają poszczególne asany: np. uttanasana to skłon z pozycji stojącej, a parśwa śirsasana to skręt w pozycji odwróconej. Każda grupa asan wpływa na nas w określony sposób, dlatego też ten sam zakres w różnych pozycjach będzie dawał nieco inne efekty, np. inaczej będziemy się czuć po skłonie w parśvottanasanie (pozycja stojące) niż po janu-sirsasanie (skłon w pozycji siedzącej). Warto obserwować, jak poszczególne asany działają na nas, i później stosować te obserwacje w praktyce. Na pewno zorientowaliście się, że np. mostki (urdhva dhanurasana) pobudzają i kilkanaście powtórzeń nie będzie najlepszym wyborem na wieczór. Być może zwróciliście uwagę, że im większa powierzchnia ciała jest podstawą pozycji, tym asana jest bardziej uziemiająca (jeśli więc zaczniecie od siadów, to później nie bardzo będzie chciało wam się przejść do bardziej aktywnych grup pozycji, np. do  asan stojących).

Dynamika / statyka
Bardzo istotnym czynnikiem, który wpływa na efekty naszej pracy, jest proporcja dynamiki i statyki. Dynamika nie oznacza tu szybkiej pracy, a po prostu brak zatrzymań w pozycjach. Tempo ma być w okolicach 5 sekund wdech –  5 sekund wydech, mniej więcej tak jak na poniższym wideo, przedstawiającym powitanie słońca z vajrasany.

Prawdopodobnie każdy poczuje, że inaczej działa asana, gdy 6 razy wejdziemy do niej i z niej wyjdziemy, a inaczej ­gdy pozostaniemy w niej na 6 oddechów. Jeśli nie jesteś przekonana(y) do tej idei, wybierz sobie jakąś asanę i po prostu sprawdź swoje odczucia. Dynamika na pewno bardziej rozgrzewa i rozluźnia stawy i mięśnie, łatwiej w niej zsynchronizować ruch z oddechem, skuteczniej likwiduje poczucie ociężałości. Jednak dopiero trwanie w pozycjach umożliwia bardziej precyzyjną pracę nad strukturą pozycji oraz buduje siłę. W zasadzie nie powinno się robić praktyki tylko dynamicznej lub tylko statycznej, a raczej pogodzić te dwa aspekty ze sobą w odpowiedniej proporcji. Zazwyczaj zaczyna się od sekwencji bardziej dynamicznych, by rozluźnić i rozgrzać ciało, przechodząc stopniowo do bardziej statycznych.