„Afryka Nowaka”- niezwykła sztafeta

Dominik Szmajda

Projekt „Afryka Nowaka 2009-2011” jest poświęcony Kazimierzowi Nowakowi – wielkiemu polskiemu podróżnikowi, który w latach 1931-1936 – na rowerze, konno, wielbłądem, czółnem i pieszo – przebył Afrykę (z północy na południe i z powrotem). Ta podróż zajęła mu ponad pięć lat. Współczesna wyprawa kilkudziesięciu Polaków obdarzonych misją przywracania pamięci o Nowaku i jego wyczynie, zaplanowana jest na dwa lata, a jednym z podstawowych celów jest jak najwierniejsze odtworzenie oryginalnej trasy sprzed lat. Wyprawa realizowana jest w formie sztafety.

reklama

– Projekt wystartował już ponad rok temu. Do tej pory odbyło się 15 z 24 etapów zaplanowanej podróży. Przebyto na rowerze dziesiątki tysięcy kilometrów; odnaleziono miejsca, w których Kazimierz Nowak przebywał; odnaleźliśmy także ludzi, którzy poznali go osobiście bądź o nim słyszeli – relacjonuje Mirosław Badzioch, lider 16. etapu wyprawy.

Zapytany o powody i cele przedsięwzięcia mówi, że pragnąłby przypomnieć o tym niezwykłym człowieku, propagować jego postać i dokonania, zarówno w kraju jak i za granicą. Liczy, że właśnie wyprawą zwróci uwagę na jego osiągnięcia i zapewni mu należne miejsce wśród najwybitniejszych podróżników i odkrywców.

W relacjach ze swojej wyprawy Nowak bardzo dużo uwagi poświęcał ludziom. Podczas gdy cały świat widział w Afryce głównie kolonie i bogactwa naturalne, Nowak dostrzegał przede wszystkim człowieka i problemy społeczne.

– My również naszą podróż „po latach” chcemy podporządkować zainteresowaniu ludźmi. Nie wyruszamy na Czarny Ląd po to, żeby oglądać, lecz żeby poznawać – opowiada z pasją Badzioch. – Chcemy przeżywać miejsca, do których dotrzemy.

„…zdawałem sobie sprawę, że przedsięwzięcie jest nie tyle śmiałe, co szalone, chęć poznania Afryki była jednak zbyt wielka, bym mógł się jej oprzeć…”

Autor cytatu: Kazimierz Nowak

Zdaniem lidera etapu 16., Kazimierz Nowak pokazał, że dysponując podstawową wiedzą o kulturze i mentalności tubylców, traktując ich przy tym z szacunkiem należnym każdemu człowiekowi można łatwo zjednać sobie ich życzliwość. 

– Mottem naszej podróży będzie afrykańskie przysłowie: najpierw sąsiad, później dom – najpierw towarzysz, później droga – wyjaśnia lider. – Wierzymy, że dzięki takiemu podejściu uczestnicy sztafety Afryka Nowaka szczęśliwie pokonają całą trasę: począwszy od Trypolisu (Libia) w Afryce Północnej, przemieszczając się w kierunku południowym do Przylądka Igielnego (RPA) i z powrotem na północ, aż do mety w Algierze (Algieria).  Do przebycia ok. 40 tysięcy kilometrów przez afrykańskie bezdroża: 24 etapy o długości średnio 800 – 1,800 km miesięcznie, przez terytoria 18 państw. Rowerem, konno, na wielbłądzie, czółnem i pieszo…

Jeżeli zainteresował Cię projekt Afryka Nowaka bądź masz pomysł jak wesprzeć wyprawę napisz na e-mail sztafety stowarzyszenie@afrykanowaka.pl, lub do organizatorów:http://afrykanowaka.pl/kontakt

Więcej o wyprawie i jej uczestnikach znajdziesz na www.afrykanowaka.pl