Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

fotochannels.com
22 czerwca 2010 in Turystyka by PWN

Egipt: Piramidy

Dla milionów ludzi to właśnie piramidy stanowią symbol starożytnego Egiptu, a żadna inna budowla nie jest tak powszechnie rozpoznawalna. Mało kto jednak wie, że na odcinku 70 km pustyni, od okolic Kairu do brzegów oazy Fajum, stoi co najmniej setka piramid.

Większość turystów w czasie swego pobytu w Egipcie ogląda tylko piramidy w Gizie i część nekropolii w Sakkarze, do których łatwo dojechać z Kairu. Wycieczki do Sakkary obejmują także często pozostałości dawnej stolicy Egiptu Memfis. Stosunkowo nieliczni przedzierają się przez pustynię do Abusiru lub odwiedzają kompleks piramid w Dahszur. Do piramid znajdujących się jeszcze bardziej na południe, czyli np. do imponującej piramidy Huniego/Snofru w Meidum czy piramid ze Średniego Państwa w Hawarze, el-Liszt czy Lahun, łatwiej dojechać z Fajum, toteż omówiono je w rozdz. 3. Bardzo zniszczone piramidy Huniego i syna Cheopsa, Dżedefre w Abu Roasz są trudno dostępne i zainteresują raczej specjalistów. Jeśli jednak koniecznie chcecie się tam dostać, najlepiej dojechać taksówką zbiorczą z Mansureya Canal dalej Pyramids Road do obszaru przemysłowego Abu Roasz. Można również odwiedzić zespoły piramid w Gizie, Abusirze, Sakkarze i Dahszur w ciągu jednego dnia, jeśli wyruszycie bardzo wcześnie. Trzeba jednak w tym celu umówić się z taksówkarzem, żeby zawiózł was do każdego zespołu po kolei, poczekał tam na was, a potem wrócił. Upewnijcie się, że taksówkarz dokładnie rozumie, czego się od niego wymaga, i stanowczo negocjujcie cenę. Za wyjazd do wszystkich czterech kompleksów powinniście zapłacić ok. 100–150 EGP, za wyjazd do Gizy, Sakkary i Dahszur – jakieś 80–100 EGP.

Piramidy w Gizie

Ze wszystkich siedmiu cudów świata jedynie piramidom w Gizie udało się wytrzymać próbę czasu (do siedmiu cudów świata była zaliczana tylko piramida Cheopsa).

Dla milionów ludzi piramidy w Gizie ucieleśniają starożytność i tajemnicę. Nie należy się jednak za bardzo nastawiać, aby uniknąć rozczarowania. Z oddali piramidy wyglądają jak niewielkie trójkąty, z bliska – jak mocno zniszczone pagórki, a ich olbrzymia masa sprawia z dołu dziwnie dwuwymiarowe wrażenie. Piramidy nie są też położone w samym sercu pustyni – w przeciwieństwie do tego, co można zobaczyć na starannie kadrowanych zdjęciach – tylko kilkaset metrów od przedmieść Giza City. W ciągu dnia tabuny turystów i naganiaczy odzierają to miejsce z jakiejkolwiek tajemniczości, a wieczorem to samo czyni widowisko „Światło i dźwięk”. Niesamowity majestat piramid powraca jedynie o wschodzie i zachodzie słońca oraz późno w nocy.

Ich wejścia są skorelowane z kierunkiem, pod jakim widoczna jest Gwiazda Polarna (a raczej pod jakim widać ją było 4500 lat temu); wewnętrzne komory grobowe skierowane są na zachód, w stronę Krainy Umarłych, a zewnętrzne świątynie grobowe patrzą na wschód, ku wschodzącemu słońcu. Gorzej zachowane są rampy wiodące do tzw. dolnych świątyń, jak również rozmaite piramidki satelickie i mastaby.

Informacje praktyczne

Do kompleksu można dotrzeć bezpośrednio z Kairu 11-kilometrową Drogą Piramid (Szaria al-Ahram, Pyramids Road), zbudowaną przez chedywa Ismaila dla małżonki Napolena III, cesarzowej Eugenii. Chociaż korki mogą wydłużyć czas podróży, droga jest łatwa. Taksówkarze życzą sobie często ponad 20 EGP za dowiezienie na miejsce, ale właściwa opłata w jedną stronę to ok. 15 EGP. Tańsze są klimatyzowane autobusy nr 355 lub 357 (2 EGP) lub zwykły autobus nr 900 (0,25 EGP) – wszystkie odjeżdżają spod stacji kolejowej Ramses lub z Midan Tahrir (…)kierowcy jadący w stronę piramid krzyczą: „Al-Ahram, Al-Ahram!”. Zwiedzać można przeważnie dwie z trzech piramid, we wnętrzu trzeciej prowadzone są prace konserwatorskie. Co jakiś czas zestaw się zmienia, więc możliwe, że w przyszłości to piramida Cheopsa lub Chefrena będzie zamknięta, a Mykerinosa – dostępna do zwiedzania. Wokół piramid należy spędzić przynajmniej pół dnia; najlepiej przyjechać tu wczesnym rankiem, zanim upał i tłumy turystów dadzą się we znaki. Wspinaczka na piramidy jest bardzo niebezpieczna i obecnie zabroniona, ale turyści wciąż próbują. Wejście do środka jest bezpieczne, choć odradza się je osobom cierpiącym na klaustrofobię lub mającym astmę czy inne problemy z oddychaniem (…)

Za platformą znajdują się stajnie oferujące wynajem koni i wielbłądów. Zwierzęta nie są w lepszym stanie niż te oferowane przez naganiaczy z beduińskiego plemienia Nagama wokół piramid. Naganiacze żądają zwykle 50 EGP za krótką przejażdżkę na wielbłądzie, ale należy się wystrzegać tych oferujących niższe ceny – zdarza się, że wyprowadzają turystów na pustynię, a następnie oznajmiają, że stawka była tylko w jedną stronę, więc trzeba albo dopłacić 50 EGP za godzinę, albo wracać na piechotę (…)Zdecydowanie ignorujcie oszustów i naganiaczy udających „specjalnych przewodników” czy kontrolerów biletów, którzy będą wam oferować złote myśli w rodzaju „Cheops Pyramid very old”. Podobnie nie należy zwracać uwagi na naganiaczy oferujących przejażdżki na koniach czy wielbłądach, którzy będą twierdzili, że ich stajnie są „rządowe”.

 

Wielka Piramida Chufu (Cheopsa)

Największą i najbardziej znaną piramidą w Gizie jest piramida wybudowana przez faraona Chufu (bardziej znanego pod greckim imieniem Cheops) z IV dynastii. Prawdopodobny okres jego panowania to 2607–2573 r. p.n.e.

Aby wilgotność we wnętrzu piramidy utrzymać na niskim poziomie, do środka wpuszcza się tylko 150 turystów rano i 150 po południu. Jeśli chcecie kupić bilet (100 EGP, studenci 50 EGP, nie wolno robić zdjęć) musicie się trochę natrudzić. Większość biletów na wejście poranne jest hurtowo wykupywana przez zorganizowane wycieczki, toteż zwykle łatwiej jest wejść po południu. W tym celu należy znaleźć się przy kasie w momencie rozpoczęcia sprzedaży biletów na wejście popołudniowe, czyli o 13.00. Trzeba będzie też trochę powalczyć o utrzymanie miejsca w kolejce. Jeśli chcecie wejść rankiem, najlepiej pobiec do kasy natychmiast po otwarciu głównej bramy.

Do piramidy wchodzi się przez otwór wybity z inspiracji szukającego w niej skarbów kalifa al-Mamuna w 820 roku. Otwór jest usytuowany niedaleko pierwotnego wejścia do piramidy na jej północnej ścianie (obecnie wejście to jest zablokowane). Po przedostaniu się w mocno zgiętej pozycji przez wybite w licu piramidy wejście dojdziecie do połączenia korytarza wiodącego w górę i drugiego prowadzącego w dół. Lepiej podążać razem ze wszystkimi do góry, gdyż korytarz wiodący w dół prowadzi do niewykończonej komory pod piramidą, której zwiedzenie lepiej zostawić sobie na później albo w ogóle z niego zrezygnować.

Większość turystów kieruje się teraz do Wielkiej Galerii, najwspanialszej części piramidy. Wybudowana jest z wapienia z Mukattam z taką precyzją, że między krawędzie bloków nie można wcisnąć nawet ostrza noża. Ma długość 47 m i zwęża się do opartego na wspornikach stropu, położonego na wysokości 8,5 m (według Davidsona długość Wielkiej Galerii w „calach piramidalnych” odpowiada liczbie lat między Ukrzyżowaniem i wybuchem I wojny światowej). Nacięcia w ścianach prawdopodobnie służyły do osadzania belek, użytych przy wciąganiu sarkofagu lub granitowych czopów po stromiźnie (obecnie mniej widocznej, gdyż turyści chodzą po drewnianych stopniach). W Wielkiej Galerii nie ma już co prawda chmary wielkich nietoperzy, którą widywali tu jeszcze XIX-wieczni podróżnicy, ale jest tu bardzo gorąco i duszno, toteż z ulgą dotrzecie na jej szczyt do poziomego pomieszczenia.

Komora grobowa położona jest 95 m poniżej wierzchołka piramidy i 43 m od ścian zewnętrznych. Wyłożona różowym granitem, jest wystarczająco duża, żeby zmieścił się tu piętrowy autobus. Wymiary komory grobowej (5,2 m x 10,8 m x 5,8 m) były źródłem wielu mistycznych obliczeń i zwariowanych przepowiedni, a Hitler rozkazał wybudować jej dokładną replikę pod Stadionem Norymberskim i zbierał tam energię przed wiecami partii nazistowskiej. Pod jedną ze ścian komory znajduje się olbrzymi pozbawiony wieka sarkofag z asuańskiego granitu, poznaczony śladami pił i wierteł o diamentowych ostrzach. Na południowej i północnej ścianie, mniej więcej na wysokości kolan, zobaczycie dwa szyby wentylacyjne prowadzące na zewnątrz piramidy, zorientowane na Alnitak w pasie Oriona (symbol hipopotamokształtnej bogini Rer) i Thuban w konstelacji Smoka (symbol Ozyrysa), która w okresie budowy piramid była gwiazdą polarną.

Piramida Chefrena (Chafre)

Usytuowana nieco wyżej, z zachowanym wierzchołkiem i ścianami nachylonymi pod większym kątem, piramida ta wydaje się większa od piramidy Cheopsa. Zbudowana została przez syna Cheopsa, Chafre (znanego powszechnie pod greckim imieniem Chefren). (…) Tak jak w piramidzie Cheopsa komora wykuta w skale pod piramidą nigdy nie została wykończona, natomiast następnie wybudowano komorę grobową w samej piramidzie.

Wewnątrz piramidy (20 EGP, studenci 10 EGP, obecnie brak limitów na wejście, nie wolno robić zdjęć) kierujcie się jednym z dwóch korytarzy wiodących w dół, a następnie do góry aż do długiego poziomego korytarza prowadzącego do komory grobowej Chefrena (…)W granitowej posadzce komory osadzony jest sarkofag Chefrena (2565–2525 r. p.n.e.). Czworokątne zagłębienie przy południowej ścianie mogło zawierać skrzynię kanopską, w której przechowywano wnętrzności faraona.

Kompleks grobowy Chefrena i Sfinks

Kompleks grobowy piramidy Chefrena jest najlepiej zachowanym przykładem założenia świątyni grobowej z okresu Starego Państwa. Gdy faraon umierał, jego ciało przeprawiano przez Nil do położonej nad rzeką dolnej świątyni, gdzie odbywało się balsamowanie. Po zabalsamowaniu ciała żałobnicy gromadzili się w dolnej świątyni, aby dokonać rytualnego oczyszczenia przed odprowadzeniem mumii po specjalnej rampie do świątyni grobowej, w której odbywały się dalsze obrzędy poprzedzające złożenie mumii w piramidzie. Następnie, aby zapewnić wieczne życie ka, kapłani składali w świątyni grobowej w rocznicę obrzędów ofiary z żywności i kadzidła. Świątynia grobowa Chefrena obejmuje hipostyl, centralny dziedziniec, pomieszczenia magazynowe w niszach oraz sanktuarium; większość okładzin granitowych przez wieki zrabowano, a wstępu do wnętrza może akurat nie być. Wśród bloków tworzących świątynie znajduje się również olbrzymi monolit o długości 13,4 m i masie 163 ton. Po obu stronach świątyni znajdują się prawdopodobnie doły na łodzie słoneczne, ale dotychczasowe wykopaliska odkryły tylko fragmenty ceramiki. Tutaj także rozpoczynała się rampa, która biegła 400 m w dół aż do świątyni dolnej, położonej przy Sfinksie. Świątynia dolna była zasypana piaskiem aż do 1852 r., kiedy odkopał ją Mariette. Zbudowana została z wapienia, a wyłożona gładzonym granitem z Asuanu. Zorientowana jest na wschód, a niegdyś wychodziła na nabrzeże. Za wąskim przedsionkiem zobaczycie westybul w kształcie litery T, którego gigantyczne architrawy wspierają się na kwadratowych filarach. Przed filarami stały kiedyś diorytowe posągi Chefrena. Niektórzy naukowcy uważają, iż świątynia ta służyła jedynie do ceremonii „Otwarcia ust”, w czasie której ka wchodziło do ciała zmarłego, a sama mumifikacja odbywała się w Memfis.

Sfinks

Legendarny posąg Sfinksa wyrzeźbiony jest z ostańca skalnego, z miękkiego wapienia, który jakoby pozostał na miejscu po wybraniu otaczającego go surowca skalnego na budowę Wielkiej Piramidy. Ponieważ jednak wapień był zbyt miękki, przed wykończeniem obłożono go twardszym kamieniem. Uważa się, iż Chefren nadał posągowi własne rysy twarzy (razem z królewską brodą i ureuszem), a resztę skały kazał wyrzeźbić w kształcie sfinksa, czyli postaci z głową ludzką, ale ciałem lwa, choć równie dobrze może on przedstawiać jakieś bóstwo opiekuńcze.

Zarówno mamelucy, jak i wojska Napoleona używały Sfinksa jako ćwiczebnego celu, stracił on większą część nosa (bezpowrotnie) i brody (obecnie w British Museum). W czasie II wojny światowej, by uchronić Sfinksa od uszkodzeń, obłożono go workami z piaskiem.

Pod Sfinksem położone są trzy tunele – jeden poniżej głowy, jeden w okolicach ogona i jeden od północnego boku – które prowadzą donikąd. Ich funkcja jest nieznana. W okolicy Sfinksa odkryto także inne tunele, podobnie tajemnicze. Jedna z teorii utrzymuje, że zostały wykopane przez późniejszych starożytnych Egipcjan, szukających pod Sfinksem jego legendarnego skarbu.

Informacja przygotowana wg przewodnika „Podróże z pasją. Egipt”. www.global.pwn.pl


Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI