Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

Hajfa – miasto portowe

25 września 2011 in Turystyka by redakcja.
Gwarne miasto portowe, w którym Żydzi i Arabowie żyją we względnej harmonii. Najbardziej charakterystyczną budowlą jest sanktuarium bahaitów, zwieńczone efektowną kopułą i otoczone przepięknym ogrodem.

W 1750 r. Beduiński szejk Dahar el-Omar zniszczył w tej części wybrzeża ubogą wioskę, ponieważ jej mieszkańcy nie płacili mu daniny. Na osiem lat pozostawił ruiny, by każdy mógł zobaczyć, czym grozi nieposłuszeństwo wobec niego, po czym odbudował osadęi powiększył jej naturalną przystań. W tak niesprzyjających okolicznościach powstała Hajfa (Hefa), dziś tętniący życiem wielki izraelski port.

Współczesna Hajfa (www.haifa.muni.il) jest także trzecim co do wielkości miastem Izraela i jednym z czołowych ośrodków naukowo-przemysłowych zajmujących się najnowocześniejszymi technologiami. Z pierwotnej lokalizacji na wąskim pasie wybrzeża między Morzem Śródziemnym a masywem góry Karmel Hajfa rozrosła się przeogromnie. Miasto, które z czasem opanowało łagodne zbocza Karmelu, obecnie zajmuje trzy poziomy. Najniżej leży stara dzielnica portowa. Drugi poziom, u podnóża góry, to Hadar Ha-Karmel (często skracany do samego Hadar), gdzie ulokowała się większość sklepów, firm i urzędów; jest to też najstarsza dzielnica mieszkaniowa. Nowsze dzielnice, połączone sieciądoskonałych dróg, ciągnąsięwyżej, ażpo szczyt góry. Wierzchołek zajmuje Ha-Karmel (Karmel Centralny) z ekskluzywnymi hotelami i najatrakcyjniejszymi domami w mieście. Podziwiając wspaniałe widoki zatoki i lazurowego Morza Śródziemnego, łatwo zrozumieć, dlaczego najzamożniejsi decydują się mieszkać właśnie tutaj. Znacznie mniej ciekawy jest widok po północnej stronie, w kierunku Akki, gdzie wznoszą się brzydkie kominy fabryk i bloki mieszkalne. Hajfa liczy 270 tys. mieszkańców, a w całej konurbacji żyje półmiliona ludzi.

Historyczny port

Najstarsze wzmianki o Hajfie pochodząz II w. n.e. Była to wówczas bezpieczna przystańdla przepływających statków, położona na jednym z najstarszych śródziemnomorskich szlaków żeglugowych. W połowie XVIII w. istniało tu zaledwie kilkadziesiąt chat, w których żyło mniej niż 250 ludzi. W następnym stuleciu zaczęło ich przybywać, a ok. 1890 r. liczba mieszkańców sięgnęła 8 tys. Prawdziwa ekspansja nastąpiła jednak dopiero w XX w., za sprawąkolei, wojen i zapotrzebowania na głębsze porty morskie.

Przyczyny te były ze sobą nawzajem powiązane: zaangażowanie Turków w I wojnę światową skłoniło ich do budowy linii kolejowej Hedżaz z Hajfy do Damaszku na północy. W tym samym czasie Brytyjczycy rozpoczęli budowę Synajskiej Kolei Wojskowej, która miała później połączyć Hajfę z Kantarą nad Kanałem Sueskim. Pod koniec wojny, gdy decyzja Ligi Narodów Palestyna stała się brytyjskim terytorium mandatowym, przystąpiono do stopniowej modernizacji portu w Hajfie, kosztem tego w Akce – zbyt płytkiego, by mógł obsługiwać coraz większe statki i okręty.

Stały napływ imigrantów i systematycznie rosnący ruch w porcie sprawiły, że w 1918 r. liczba mieszkańców osiągnęła 25 tys. W ciągu następnych pięciu lat podwoiła się, a w 1931 r. przekroczyła 100 tys. Po powstaniu niepodległego Izraela w 1948 r. dalsza rozbudowa portu stała sięsprawąkluczową. Granice lądowe były zamknięte, a Hajfa w praktyce stanowiła jedyne okno na świat dla żydowskiego państwa.

Zaawansowane technologie

Współczesny port, którego praca steruje scentralizowany system komputerowy jest naszpikowany sprzętem elektronicznym usprawniającym załadunek i wyładunek towarów. Mogątu wpływaćNajwiększe statki świata, choćcoraz więcej z nich przejmuje obecnie Aszdod, który wyrósłna główny morski port Izraela. Hajfa tymczasem przeobraziła sięw prężny ośrodek przemysłowy. Przez wiele lat była nazywana „czerwonym miastem”, zdominowanym przez robotników zrzeszonych w silnych związkach zawodowych, ale wraz z pojawieniem się supernowoczesnych gałęzi przemysłu coraz mniej ludzi pracuje tu fizycznie. (…)

Społeczności arabskie

Autobusy kursujące w sobotę są w Izraelu rzeczą niezwykłą. To, że można je zobaczyćw Hajfie, pokazuje, jak silny wpływ na życie miasta mająjego arabscy mieszkańcy. Zawsze żyło ich tu sporo i potrafili się jakoś dogadywać ze swoimi żydowskimi sąsiadami. Obecnie stanowią ok. 10% ludności Hajfy, a tysiące innych każdego dnia przyjeżdżają tu do pracy z okolicznych wiosek. W niektórych rejonach przemieszali się z Żydami, ale w większości wolą mieszkać we własnych dzielnicach, często w miejscach zajmowanych od wielu pokoleń przez te same rodziny.

W Hajfie sądwie duże, wyraźnie odrębne społeczności arabskie. Do najstarszych dzielnic miasta należy Wadi Nisnas, sąsiadująca z Hadarem i położona teżblisko Bet Ha-geffen, arabsko-żydowskiego ośrodka kultury. Budynki z masywnych bloków piaskowca, ozdobne kraty w oknach i łuki drzwiowe, dobiegająca zewsząd bliskowschodnia muzyka oraz egzotyczne jedzenie i odzieżw tutejszych sklepach przypominają, że Hajfa jedną nogą stoi mocno w Lewancie. (…)

Zbocza Karmelu

W dzielnicy Ha-Karmelna szczycie góry ulokowała się większość hoteli. Niemal zza każdego zakrętu wyłania się tu wspaniała panorama miasta, morza i gór. Przy reprezentacyjnej Shderot ha-Nassi ciągną się sklepy oraz kawiarnie i restauracje ze stolikami na chodniku, specjalizujące się w kuchni koszernej, chińskiej, włoskiej i bliskowschodniej. (…)

Kolonia niemiecka

Jedna z najatrakcyjniejszych części Hajfy jest tzw. kolonia niemiecka (Germany Colony), do której od Państwowego Muzeum Morskiego prowadzi Derekh Allenby, a od Shderot ha-Nassi można zjechać Shderot ha-Tsiyonut. To malownicze osiedle starych domów i ogrodów powstało w 1868 r. dzięki członkom niemieckiego Stowarzyszenia Świątyni, zwanym także templariuszami. Ostatnio przeszło gruntowną restauracjęi jeszcze bardziej wypiękniało. O urodzie dzielnicy decydują w dużej mierze ogrody bahaitów, rozciągające się majestatycznie na zboczach góry, z niezwykle efektowną świątynią Baha Allaha w centrum.

Jedzenie i zabawa

W Hajfie na każdym kroku można znaleźć uliczne kawiarnie, od maleńkich knajpek w bocznym zaułku, z dwoma stolikami na chodniku, serwujących wyśmienitą wiedeńską kawę, po ocienione parasolami eleganckie lokale w pobliżu kina Cinemathèque w Centrum Rothschilda przy ha-Nassi St. Równie wiele jest tu restauracji; jedne, jak Rondo Grill w hotelu Dan Carmel, zapraszająna wieczorne dancingi, a inne, jak Al-Pasha przy Hamman-al-Pasha Street, kuszą pokazami bliskowschodnich tańców ludowych. Sami mieszkańcy Hajfy od lat szczególnie chętnie przychodząna szisz kebaby, sziszliki i sałatki do Pleasant Brothers, niepozornego lokalu na rogu ulic Moriah i Pica w dzielnicy Ahuza. Po obiedzie można sięnapićkawy w którejśz wielu kawiarńw okolicach Pica Street. (…)

Więcej informacji w  Przewodniku ilustrowanym IZRAEL

Berlitz – partner wielkiej akcji podróżniczej


Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI