Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

21 września 2011 in Turystyka by Marta-Szilajtis-Obieglo

Wypoczynek na jachcie

Kochamy wakacje, długie weekendy, urlopy, wyjazdy i wycieczki. Gdy się kończą pozostaje nieodparte uczucie żalu i niedosytu. Wypoczynek, a nawet cień lenistwa wpisany jest w naszą naturę i nie ma się czego wstydzić.

Jacht – bo od niego zaczynam planowanie urlopu, to niezwykły środek komunikacji. Nie tylko stanowi wygodne i eleganckie zakwaterowanie, ale i płynnym ruchem przenosi nas z jednego miasta do następnego. Nawet kiedy część załogi śpi, gotuje, opala się i czyta książki – łódka się przemieszcza i tak przyjemnie kołysze. Unosi się na falach, rusza się proporcjonalnie do siły wiatru i wielkości fali. Szumi woda, jacht się kiwa, a nam jest tak cudownie błogo.

Fenomen kołysania i jego uspakajającego działania zaczyna się już w brzuchu mamy. Zróżnicowane i łagodne ruchy to gwarancja bezpieczeństwa. Później huśtawki, kołyski i bujane koniki pozwalały nam, jako dzieciom rozwijać błędnik. Podczas kołysania maluchy czują się po prostu dobrze, zaczynają spostrzegać zależność położenia własnego ciała ze zmieniającym się krajobrazem. Maleństwa nie cierpią też na chorobę morską! To skojarzenie przyjemności z bujaniem zostaje nam do końca życia. Tęsknie patrzymy na hamaki, w ogródkach ustawiamy bujane ławeczki lub szalejemy w wesołych miasteczkach. Dlatego też bujanie na jachcie to taka frajda, na którą trzeba czekać aż do wakacji.

Bujanie na falach ma jeszcze inny wymiar – zdrowotny. Rytmiczne kołysanie stymuluje mięśnie i sprawia, że mimowolnie napinają się, by zapewnić nam utrzymanie równowagi. Ten efekt wykorzystywany jest w rehabilitacji na jachtach, a u osób zdrowych dodatkowo kształtuje prawidłową postawę i wzmacnia mięśnie. Samo zatem przebywanie na niewielkiej łódce poprawia nasz stan zdrowia – fizycznie i psychicznie.

Niestety, naukowe atuty nie są w stanie nikogo przekonać do zmiany stylu spędzania wakacji – z hotelowego na żeglarski. Morskie eskapady mają jednak na swoją obronę niezwykle korzystny wpływ na samopoczucie. Ci, którzy raz zakosztowali morskiej wędrówki, cenią sobie poczucie wolności, kontakt z przyrodą i kojący wpływ wody. Inni podkreślają przyjazną atmosferę wśród załogi lub odwiedzone bary. Piwo po sztormie ma jedyny w swoim rodzaju smak, a opowieści o burzach ewaluują mniej więcej, jak u wędkarzy!

Żeglarstwo to nie hobby, tylko sposób bycia. Wyzwala z nas to co dobre – zaradność, odwagę i przyjazne nastawienie do otoczenia i przyrody. Łódki jako napęd wykorzystują wiatr, a umiejętna załoga potrafi tak ustawić żagle, by płynąć w pożądanym kierunku. Ukojenie, jakie przynosi szum wody to dodatkowy atut morskich eskapad. Wilki morskie uwięzione na lądzie szukają spokoju w myślach w sąsiedztwie wodospadów lub fontann. Dźwięki generowane przez fale lub krople deszczu można kupić na płytach z muzyką relaksacyjną. Na jachcie mamy ten szmer przez cały czas. Nie zauważysz nawet, jak po kilku dniach przestaniesz słyszeć plusk, a dawno pomijane myśli zaczną się układać w całość. Na morzu świetnie się myśli – poza zasięgiem GSM, z dala od tłoku i hałasu miasta, za sterami jachtu. Przestrzeń morza, gwiazdy i smak soli na ustach będziesz pamiętać jeszcze przez długie miesiące.

Tradycyjne wyjazdy nad morze zawierają wiele elementów, które z powodzeniem można realizować na pokładzie. Nie ma żadnych przeciwwskazań dla kąpieli słonecznych i morskich. Na jachcie możesz zażywać słońca sterując, czytając lub wylegując się na pokładzie. Jesteś wśród swoich kolegów z załogi, a nie wśród obcych wczasowiczów ciasno zalegających na plaży. Mieszkając w hotelu jesteśmy skazani na pobliskie plaże, przemieszczając się jachtem oglądamy całą ich plejadę, docierając w takie zakątki, o których nikt nie wie.

Spokój, zdrowie i ocean- brzmi to jak przepis na cudowne życie. Z pokładu jachtu możemy zasmakować takiej rekreacji, bo mamy do wody tylko jeden skok. Jest to wypoczynek całkiem inny niż zestaw przypadkowych atrakcji na plaży, gdyż każdy z elementów układanki zapewnia człowiekowi odprężenie. Można takie żeglarstwo rekreacyjne porównać z relaksem, jaki zapewniały termy starożytnym rzymianom – woda, spokój, miejsce na rozmowy, rozrywkę, dobrą książkę i pyszne przekąski. Dołączyliśmy do tego przemieszczanie się i zdobywanie nowych kwalifikacji. Mobilność to przecież nasza druga natura, a nowe wyzwanie to świetny sposób na oderwanie się od codzienności.

Wybierając się na wakacyjny rejs nie potrzebne jest jakiekolwiek doświadczenie żeglarskie, ani nawet przysłowiowa karta pływacka. Wszystkiego, co musisz wiedzieć, nauczysz się od kapitana, a komfort domowego życia na pokładzie pozwala czuć się swobodnie od pierwszych chwil rejsu. Humorystycznie żeglarze mówią sami o sobie, że kochają żeglarstwo mimo, że jest to wystudiowana sztuka przeziębiania się i moczenia, w czasie drogi do nikąd, za niezwykle wysoką cenę. Czy tak jest? Musisz się sam przekonać, bo oni jednak ciągle wracają na morze.

www.oceanprzygody.pl


Rajskie ptaki w Twoim ogrodzie

Wiosna i lato to czas wyjątkowych spotkań na świeżym powietrzu. Garden party czy weekendowe przyjęcia z bliskimi na tarasie mają swój niepowtarzalny i bezpretensjonalny urok. ...

Wywiad SENSu: Joanna Brodzik

Na prośby widzów wróciła właśnie na plan szóstego sezonu serialu z cyklu „Nad rozlewiskiem”, na prośbę naszej redakcji po raz trzeci pojawiła się na okładce ...
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI