Wyprawa na Bałkany: Macedonia

123RF.com / Stavica, bardzo stara miejscowość w Macedonii

Grecy twierdzą, że nie ma takiego kraju jak „Macedonia”, Bułgarzy nie uznają narodu ani języka macedońskiego. Niemniej Republika Macedonii istnieje – to górzysty kraik położony na północ od Grecji i na zachód od Bułgarii. Warto go odwiedzić ze względu na ciepły klimat, przyjaznych, otwartych ludzi, piękne zabytki architektury i zapierającą dech przyrodę.
Najlepiej przyjechać do Macedonii wiosną (to dobry okres na wyprawę w góry, np. na Szar Planinę lub Pelister) albo latem. Z Polski można dojechać bezpośrednim autobusem, co jest wersją najtańszą (niecałe 600 zł w dwie strony), ale męczącą (z Warszawy jedzie się ponad dobę). Innym rozwiązaniem jest podróż pociągiem przez Budapeszt i Belgrad lub samolotem przez Budapeszt (ok. 1000 zł).

reklama

Na początek warto zwiedzić stolicę – Skopje, które w większości nie zachwyca architekturą, chyba że ktoś lubi nowoczesne budynki z lat 60. XX wieku. Polecam tu Starą Czarsziję – dawną turecką dzielnicę handlową, z wąskimi uliczkami, sklepami i kawiarenkami. Warto zaopatrzyć się tam w pamiątki, a także napić się kawy po turecku, wychylić kieliszek rakii lub zjeść jakiś macedoński specjał. Zachęcam do skosztowania tawcze grawcze – to fasola (lub groch) zapiekana z warzywami, a czasem z mięsem; na śniadanie tradycyjnie burek (rodzaj francuskiego ciasta wypełniany serem, mięsem lub szpinakiem) z jogurtem.

Około 15 km na południowy zachód od Skopje znajduje się piękny kanion Matka. Dojeżdża tam miejski autobus nr 60 z dworca kolejowego. Jadąc samochodem kierujemy się w stronę Tetowa. Matka to skalisty kanion rzeki Treska, w którym obok licznych jaskiń, warto zobaczyć dwa średniowieczne monastery św. Andrzeja i Bogurodzicy oraz cerkiew św. Mikołaja, a także posiedzieć nad jeziorem Matka. Jest to również doskonałe miejsce dla wspinaczy skałkowych. Na noc można zostać w schronisku (planinarski dom) lub wrócić do Skopje. Stolica oferuje noclegi od luksusowych hoteli (np. „Stone Bridge”) po hostele (nawet za 10 -12 euro poza sezonem w centrum miasta: w hostelach „Hostel” lub „Art Hostel”).

Trzy i pół godziny jazdy samochodem lub autobusem (ok. 35 zł w jedną stronę) od Skopje leży najpiękniejsze miasto Macedonii, Ochryda. Położona nad Jeziorem Ochrydzkim na wzgórzu Ochryda, jest uznana za zabytek światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Mówi się, że powstało tu 365 cerkwi i monasterów – po jednej na każdy dzień roku. W X wieku powstała tu szkoła piśmiennicza założona przez uczniów św. Cyryla i Metodego. Sami Macedończycy twierdzą, że był tu najstarszy uniwersytet na świecie.

Ochryda jest najlepiej rozwiniętym turystycznie miastem w Macedonii. Poza zwiedzaniem zabytków, oferuje czyste jezioro i piaszczyste plaże. Nie ma problemu ze znalezieniem hotelu bądź hostelu. Jest też ogromna baza kwater prywatnych, nie trzeba więc dokonywać wcześniejszej rezerwacji. Przy odrobinie szczęścia można znaleźć nocleg już za 7 euro od osoby. Będąc już w Ochrydzie trudno nie skosztować miejscowego przysmaku – pstrąga ochrydzkiego. Ryba ta żyjąca w jeziorze na wolności jest pod ścisłą ochroną, niemniej w mieście znajduje się kilka hodowli pstrąga i nie ma obawy, że na naszym talerzu wyląduje przedstawiciel zagrożonego gatunku.

Niecałe 30 km od Ochrydy, w stronę granicy albańskiej położony jest monaster św. Nauma (również nad jeziorem). Można tam dopłynąć łódką z samej Ochrydy. W sezonie takie przewozy są organizowane kilka razy dziennie. Św. Naum był jednym z uczniów Cyryla i Metodego. Prawdopodobnie to właśnie on, św. Kliment oraz inni uczniowie wynaleźli cyrylicę – pismo oparte na wcześniejszym alfabecie, głagolicy, i nazwane tak na cześć mistrza – św. Cyryla.

Tłumy turystów i pielgrzymów przyciąga znajdujący się tutaj grób św. Nauma. Według wierzeń, gdy przyłoży się ucho do grobowca, można usłyszeć bicie serca świętego.

Nad Jeziorem Ochrydzkim warto zwiedzić jeszcze inne miasto położone po drugiej stronie jeziora – Strugę. O ile Ochrydę zamieszkują niemal sami prawosławni Macedończycy, o tyle Struga jest w większości albańska i muzułmańska. Zamiast cerkiewnych dzwonów odzywa się tu co kilka godzin śpiew muezina. Nad miastem górują minarety, a napisy na sklepach, kawiarniach i urzędach są dwujęzyczne – po macedońsku i albańsku.

Macedonia jest godna polecenia z jeszcze jednego względu – mieszkają tu bardzo otwarci, mili i gościnni ludzie. No i Słowianie, więc z porozumieniem się nie ma większego problemu.