Zachodnia Kenia: Wokół Jeziora Wiktorii

fotochannels.com

reklama

Jezioro Wiktorii to oczywisty cel podróży w zachodniej Kenii, choć bardzo mało głównych dróg prowadzi nad samą wodę.

KISUMU

W leniwym i parnym Kisumu – stolicy regionu i trzecim pod względem wielkości mieście w Kenii – nieustannie czuje się charakterystyczny, docierający z zachodu zapach jeziora. Życie miasta skupia się w handlowym śródmieściu i przy drogach wyjazdowych. W zamożnej dzielnicy mieszkaniowej przy cichych, uroczych uliczkach stoją wille chronione przez uzbrojonych strażników, a na szerokich ulicach handlowych pojawiają się czasem luksusowe samochody.

Dworce autobusowy i kolejowy znajdują się po przeciwnych stronach miasta: autobusowy – przy dużym skrzyżowaniu dróg na Nairobi i Kakamega, a kolejowy na New Station Road blisko portu. Do miasta warto przyjechać w miarę wcześnie przed rozpoczęciem wyczerpujących wędrówek, gdyż w ciągu dnia robi się gorąco. Niedziele w Kisumu są bardzo spokojne i częściej niż w innych miastach większość punktów handlowo-usługowych i restauracji jest zamkniętych.

Obok dworca autobusowego znajduje się największy i najlepszy targ w zachodniej Kenii. To ciekawe miejsce pełne owoców, m.in. drzewa chlebowego, warzyw oraz wszelkiego rodzaju sprzętów domowych – garnków, talerzy, mioteł, wyrobów z wikliny i drewnianych łyżek. Targ okazał się tak potrzebny, że powoli opanowuje sąsiadujący z nim park miejski, ku konsternacji lokalnych władz. Rząd sklepików rzemieślniczych naprzeciwko Hotel Royale to raj dla turystów polujących na upominki. Rzeczy, które warto kupić, to ciężkie, trzynogie stołki produkowane przez Luo, z których najładniejsze są wykładane koralikami i zabarwione na kolor ciemnobrązowy przez wielokrotne olejowanie (…) Innym miejscem szczycącym się wyrobami rzemieślniczymi jest tkalnia Pendeza Weaving ok. 3 km za miastem na drodze do Nairobi, za obozem wodza (z prawej strony na dużym polu), oznaczona małym białym znakiem. Sprzedawane tam ręcznie tkane kikoi są najtańsze w całej Kenii (…)

Noclegi

(…) sporo dobrych hoteli średniej klasy, ale ceny bywają wyższe niż w innych miastach. Na dole stawki dominują hoteliki typu B&L z podstawowym wyposażeniem. Niestety niektóre z nich są nieco zapuszczone, a upały, wysoka wilgotność i atakujące komary to gwarancja nieprzespanej nocy. Aby temu zapobiec, należy zadbać o moskitierę i/lub mały wentylator lub po prostu za parę szylingów więcej wynająć pokój w lepszym hotelu. Jeśli nie planuje się porannego wstawania, lepiej wybrać hotel z dala od meczetu – pierwsze modły (o godz. 5.30) są emitowane z głośników. W większości hoteli w Kisumu należy się wymeldować do godz. 9.30.

Wyżywienie

Trzeba pamiętać, że większość restauracji jest zamykana tuż po zmroku. Standardowe dania to potrawy z ryb, choć niekiedy serwuje się też dobre curry. Supermarkety znajdują się w Mega Plaza (Nakumatt, niedaleko poczty przy Oginga Odinga Road), w Swan Centre (Raiya) i na Kenyatta Avenue (Yatin). W mieście jest też kilka dobrych piekarni (…)

Bary i życie nocne

Funkcjonują bary i kluby z muzyką na żywo; można nawet trafić na koncert znanych zespołów. Działają tam także zwykłe dyskoteki. Specjalnością regionu jest muzyka ohangala, której podstawą są ludowe brzmienia Luo. Można do niej tańczyć równie dobrze jak do kongijskiej muzyki lingala (zwanej kongijską soukous) lub do typowego kenijskiego benga, często grywanego i w dużej mierze zakorzenionego w kulturze Luo.

WIKTORIA

Widok na zachód z Kisumu niewiele mówi nam o wielkości Victoria Nyanza. Tymczasem Jezioro Wiktorii to drugi na świecie pod względem wielkości akwen śródlądowy (po Jeziorze Górnym w Ameryce). Jego powierzchnia wynosi prawie 70 tys. km2 (mniej więcej odpowiada powierzchni Szkocji lub Czech), lecz jedynie niewielka część jeziora należy do Kenii. (…) Do drugiej połowy XIX w. było ono nieznane wśród badaczy z Europy. Znalazło się w centrum ich zainteresowań w ramach usilnych poszukiwań źródeł Nilu.

W samym Kisumu nie ma możliwości podziwiania jeziora, dlatego warto się wybrać na wycieczkę do Hippo Point albo do rybackiej miejscowości Dunga. Można również wynająć łódkę na rejs do pobliskich wiosek rybackich i wysepek. Jednak pewniejsza przejażdżka jest z Mbita, ponieważ stamtąd regularnie ruszają łódki (tzw. engine boats) na wyspę Mfangano. Jej główną atrakcją są prehistoryczne malowidła naskalne. Jest to jeden z najmniej odwiedzanych zakątków Kenii.

Informacja przygotowana wg przewodnika „Kenia. Podróże z pasją”. www.global.pwn.pl