Ubiór na wyprawę

123rf.com

Ubranie to pierwsza linia obrony przed żywiołami. Eksperci survivalu często twierdzą: „Nie ma złej pogody, tylko niewłaściwy ubiór”.
Dobór ubrania to jedna z najważniejszych kwestii przed wyruszeniem na jakąkolwiek wyprawę. Zapewni ono nie tylko ciepło, ale i ochronę przed wiatrem, deszczem, upałem i słońcem. Należy przy tym pamiętać, że większość ubiorów przeznaczonych do codziennego noszenia w klimacie umiarkowanym nie nadaje się na warunki arktyczne, tropikalne czy pustynne.

reklama

Przy zakupie ubrania wybierajmy najlepszy towar, na jaki możemy sobie pozwolić. Nie jest to rada łatwa do realizacji, gdyż w sklepach nietrudno znaleźć wiele ofert, różniących się jakością i ceną. Jeśli nie mamy sami potrzebnej wiedzy, pytajmy sprzedawców w specjalistycznych sklepach, przedstawiając projektowaną trasę i prawdopodobne warunki klimatyczne, a powinniśmy otrzymać wskazówki, co będzie nam potrzebne.

Jeśli chodzi o ubiór, to najgorszą rzeczą, jaka może się przytrafić, jest nieoczekiwane zajście niebezpiecznej sytuacji (na przykład znalezienie się w lekkich, miejskich rzeczach podczas gwałtownej zmiany pogody lub na zupełnym odludziu). Należy więc wyrobić w sobie nawyk zabierania do samochodu przed długą podróżą grubej kurtki, mocnych butów, kapelusza i nieprzemakalnych rzeczy. Może to wyglądać na przesadę, ale równie dobrze uratować życie.

Zasada warstw

Główna zasada ubierania się w niebezpiecznej sytuacji to warstwowość. Między warstwami ubrania pozostaje powietrze, redukując różnicę temperatur między ciałem a otoczeniem. Powietrze, ogrzewane przez ciało, izoluje, im więcej więc warstw ubrania, tym cieplej. Kolejne części ubioru można zdejmować lub zakładać, regulując temperaturę (kilka lekkich rzeczy sprawdza się lepiej od jednej grubej).

W bardzo zimnym klimacie najlepiej sprawdzają się:

  • zakładana na ciało bielizna z długimi nogawkami i rękawami, wykonana z gęsto tkanych, ciepłych materiałów
  • jako druga warstwa wełniana lub częściowo wełniana koszulka. Koszulki bawełniane łatwo przesiąkają potem;
  • wełniany lub częściowo wełniany sweter (te drugie lepiej grzeją i chronią przed wiatrem). Najlepszy jest golf, gdyż chroni tętnice i żyły szyjne, przez które ucieka wiele ciepła;
  • jako przedostatnia warstwa kombinezon z polaru lub primaloftu z długimi rękawami i nogawkami. Należy unikać puchowych rzeczy, gdyż po zamoczeniu tracą większość zdolności izolacyjnych. Kombinezon powinien mieć duży, ściągany sznurkiem kaptur, by zapobiec utracie ciepła przez głowę;
  • na koniec lekkie spodnie i kurtka, chroniące przed wiatrem i wilgocią. Ta warstwa musi być luźna, tak by dawało się ją łatwo ściągnąć nawet przez buty. Po zamoczeniu ubranie traci zdolność zachowywania ciepła, wodoodpornych rzeczy nie można więc zdejmować w bardzo wilgotnym otoczeniu.

Należy mieć z sobą zapasowe rzeczy ze wszystkich powyższych warstw (dzięki temu będziecie mogli zmienić przepocone ubranie podczas odpoczynku), a w przypadku bielizny kilka zapasowych kompletów.

Fragment pochodzi z książki „Survival.Jak przeżyć w każdych warunkach”, Vesper 2012