Wspólne posiłki łączą rodzinę

rodzinne podrozowanie
123rf.com

Tradycja wspólnych posiłków z rodziną jest ogromną wartością, bardzo mocno wpisaną w polską kulturę. Warto, żebyśmy ją kultywowali.
Jednym z podstawowych elementów integrujących rodzinę – niemalże od zarania dziejów i stworzenia pierwszych społeczności ludzkich – był wspólny posiłek, którego rola i funkcja ewoluowała przez wieki, przybierając ostatecznie w krajach rozwiniętych – w tym w Polsce – formę jedzenia przy wspólnym stole. Przez wiele wieków te wspólne, głównie rodzinne spotkania przy stole traktowane były jak świętość. Większości z nas znane jest miłe uczucie, które towarzyszy wspomnieniom niedzielnych obiadów u babci, na które zjeżdżała się „cała” rodzina, żeby przy jednym stole nie tylko jeść, ale również być ze sobą – śmiać się, bawić, wspominać, spierać, godzić i cieszyć się ze wspólnie spędzonych chwil. To wtedy zawiązywały się więzi na lata, a mózg kodował smaki dzieciństwa, które dzisiaj pełnią rolę smakowych wzorców z Sèvres dla wszystkich smaków, które dane nam jest spotkać w dorosłym życiu.

reklama

Wskutek bardzo dynamicznych zmian społeczno-gospodarczych, którym poddawane jest polskie społeczeństwo w ciągu ostatniego ćwierćwiecza i związanych z nimi przemian obyczajowych i notorycznym brakiem czasu instytucja „posiłków przy stole” wydaje się nadal niezagrożona. Jak pokazują wyniki badań „Polacy przy stole” – przeprowadzonych przez firmę IQS* na zlecenie firmy Coca-Cola – wspólne posiłki przy stole nadal są dla Polaków bardzo ważne, niemniej – jak podkreślają sami badania – są obszary, w których warto byłoby o tę tradycję zadbać jeszcze bardziej. Co czwarta badana osoba (28%) deklaruje, że jada wspólne posiłki z rodziną codziennie. Natomiast blisko połowa badanych (45%) twierdzi, że jada z rodziną wspólny posiłek do 3 razy w tygodniu. Można domniemywać, że jest grupa, która choć nie ma czasu na wspólne spożywanie posiłków w ciągu tygodnia, to nadal przywiązuje wagę do celebrowania wspólnych posiłków w weekend, zapewne nierzadko w powiększonym o dziadków czy dalszą rodzinę gronie.

Polacy zapytani o to, dlaczego nie jedzą wspólnych posiłków z rodziną tak często, jakby chcieli, odpowiadają najczęściej, że nie pozwala im na to różny plan dnia poszczególnych członków rodziny oraz zbyt duża liczba godzin poświęcana na pracę zawodową. W takiej sytuacji wspólny posiłek w ciągu dnia jest często niemożliwy po prostu ze względów logistycznych.

Zdecydowana większość Polaków (86%) deklaruje, że ceni czas spędzany z rodziną podczas wspólnych posiłków, co wiąże się z deklaracjami Polaków na temat najważniejszych wartości. Bowiem we wszystkich badaniach, w których pyta się Polaków o to, co jest dla nich najważniejszą wartością, odpowiadają gremialnie, że jest to rodzina. Można domniemywać, że za wartością bycia w rodzinie czy też posiadania rodziny, kryje się spełnienie poczucia bliskości, bezpieczeństwa, oparcia, radości i dopełnienia. Elementy te będą mogły być spełnione, dzięki wspólnemu spędzaniu czasu ze sobą w rodzinnym gronie i dzieleniu się swoimi radościami.

Wartym uwagi jest – zasygnalizowany w badaniach – element „dziedziczenia tradycji wspólnych posiłków”. Co czwarta badania osoba (26%), która uważa, że spędza z rodziną zbyt mało czasu podczas wspólnych posiłków, robi to, ponieważ nie ma takiego zwyczaju. Warto zatem pielęgnować w dzieciach ideę wspólnych posiłków, ponieważ jest to najlepsza forma zacieśniania więzi rodzinnych. Wspólny posiłek to doskonała okazja do tego, żeby porozmawiać ze sobą, dostrzec to, co gryzie drugą osobę, pomówić o planach, marzeniach, sprawach wielkich i tych całkiem przyziemnych. Posiłek w rodzinnym gronie nie jest ograniczony tylko do samego jedzenia – to dużo ważniejszy rytuał socjalizacyjny niż nam się wydaje. Przygotowanie posiłku, do którego zaliczamy zarówno gotowanie, jak i nakrywanie do stołu to nauka umiejętności współdziałania i negocjacji. Sam posiłek to czas na naukę dobrego wychowania, zachowania się przy stole, konwersacji, dyskusji. A czas spędzony po posiłku, ale nadal przy stole, to moment na refleksję, wyciszenie i radość z bycia razem, bycia rodziną.

Jeśli chcemy, żeby nasza rodzina trwała razem zadbajmy o to, żeby spędzać z bliskimi jak najwięcej czasu. To wymaga wprawdzie niewielkiego wysiłku od wszystkich członków rodziny, a czasem zmiany nawyków i kalendarzy, jednak korzyści jakie możemy wynieść z tego, że przynajmniej kilka razy w tygodniu (a w idealnej sytuacji raz dziennie!) usiądziemy wspólnie z rodziną do jednego stołu, żeby zjeść śniadanie/obiad/kolację jest nie do przecenienia.

Komentarz dr. Tomasza Sobierajskiego

*Badanie „Polacy przy grillu” zrealizowane przez firmę IQS, przy pomocy techniki CAWI, na 800 osobowej reprezentatywnej próbie Polaków w wieku od 15 do 50 lat w połowie kwietnia 2015 roku.