Wybierz dla siebie najlepszy sport na lato – 7 podpowiedzi

fot.123rf

Lato to idealny czas na ruch i sport, ale również okazja do świadomej pracy z nastawieniem do swojego ciała, swoich celów i myśli oraz do świata. Zobacz, jakie sporty mogą ci w tym pomóc.
Aktywność fizyczna powinna być stałym elementem naszego trybu życia. Dzięki ruchowi poprawia się kondycja, wzmacnia odporność, przyspiesza metabolizm, ciało staje się mocniejsze i smuklejsze. Jeśli masz nawyk polegający na unikaniu aktywności fizycznej, przyszedł czas, aby to zmienić i wprowadzić nowy nawyk – świadomej aktywności. Chcesz wybrać najlepszy dla siebie rodzaj ruchu? Wsłuchaj się przede wszystkim w potrzeby ciała. Oddaj mu głos i pozwól wybrać dziedzinę, która będzie też okazją do pracy nad sobą. Poniżej kilka rodzajów aktywności, które mogą być dobrą okazją do rozwoju osobistego.

reklama

  1. Chodzenie po górach

Jeśli myślisz o chodzeniu po górach, zastanów się po pierwsze, jakie masz doświadczenie i kiedy ostatnio to robiłaś. Można spacerować po górach niewysokich, można też wspinać się po Tatrach, Alpach czy Himalajach, ale zwłaszcza w drugim wypadku wymaga to treningu i dobrej kondycji. Co istotne, wybierając się w jakiekolwiek góry, możesz rozwijać się nie tylko fizycznie. Górskie wędrówki są idealne do praktykowania mindfulness, czyli medytacji uważności. To znakomity sposób na regenerację. Ale też na naukę tego, jak realizować swoje życiowe cele. Możesz sprawdzić, czy potrafisz się rozkoszować przyrodą, czy raczej ciągle myślisz o tym, ile zostało ci jeszcze do następnego postoju. Szybko się zniechęcasz, jeśli podejście okazuje się za strome? A może rozpraszają cię widoki i w rezultacie zapominasz o szczycie albo rezygnujesz z osiągnięcia go? Chodzenie po górach to okazja do tego, aby poznać podświadome wzorce zachowania i nawykowego myślenia w obliczu trudności:  „to mi się nie uda”,  „już więcej nie wytrzymam” czy „dam radę”, „jeszcze tylko troszeczkę”? Możesz również zadać sobie pytania: Co góry symbolizują dla mnie? Jakie mam z nimi wspomnienia? Góry są uniwersalnym symbolem mocy, majestatu, ale również pokory wobec sił natury. Wybieramy się tam, aby zmierzyć się z własnymi ograniczeniami, znaleźć odpowiedzi na ważne pytania, lepiej siebie poznać i aktywować wewnętrzną moc. A co ty chcesz w sobie obudzić, chodząc po górach?

  1. Jazda na rowerze

Rower daje znakomitą okazję do poczucia, że trzymasz życie w swoich rękach. To ty decydujesz o kierunku, tempie i rytmie jazdy. Poza tym twój umysł ma szansę się zresetować, ponieważ jest skupiony na kierowaniu. Być może odczujesz swoisty stan kreatywnego przepływu, gdy podczas śmigania przez park wpadniesz na jakiś genialny pomysł. To, jak się obchodzisz ze swoim rowerem, może ci też pokazać, jak traktujesz swoje ciało. Na ile wsłuchujesz się w jego potrzeby? Czy odpoczywasz, kiedy cię o to prosi? A może potrzebujesz je zawsze przekonywać, że musi jeszcze wytrzymać? To wszystko sprawdzisz podczas jazdy rowerem.

  1. Jogging

W czasie biegu oraz tuż po nim mózg wydziela dużo endorfin, czyli naturalnych substancji przeciwbólowych, które poprawiają samopoczucie. Jest szansa, że doświadczysz euforii biegaczki i na dobre zainteresujesz się uprawianiem tej dyscypliny. Bieganie może być lekarstwem na stres i depresję, pod warunkiem że masz zdrowe kolana. Zanim zaczniesz, zastanów się, jaka jest twoja intencja: chcesz po prostu się poruszać, polepszyć samopoczucie, schudnąć, zrobić coś nowego, a może poprawić kondycję? Co jest twoim priorytetem? Spróbuj również slow joggingu, który polega na intuicyjnej pracy z ciałem i biegu w tempie umożliwiającym rozmowę. Nie wysilasz się, biegniesz powoli, bo przecież nigdzie się nie spieszysz. To dobra opcja dla tych, którzy nie lubią się ścigać, nawet z samym sobą.

  1. Pływanie

Nie musisz być dobrą pływaczką, aby celebrować kontakt z żywiołem wody – możesz w niej nie tylko pływać, ale również unosić się na jej powierzchni, tańczyć, gimnastykować się i generalnie doświadczać przyjemności związanej z byciem w wodzie. To może ci pomóc celebrować swoje ciało, jego zmysłowość i seksualność. Na Dalekim Wschodzie żywioł wody wiąże się z czakrą krzyżową – ośrodkiem energetycznym, który reprezentuje seksualność, kreatywność i spontaniczność. Cudownie jest również zanurzyć nagie ciało w wodzie i pozwolić mu na swobodny taniec. Do takiej zmysłowej aktywności w wodzie najlepiej nadają się ciepłe morza, z umiarkowanymi falami.

  1. Żeglarstwo

Rejs po jeziorze lub na morzu może być znakomitą okazją do rozwoju. Pobyt na łódce, choćby przez kilka dni, spowoduje zmianę perspektywy widzenia własnego życia. To oczywiste, że na wodzie panują inne zasady niż na lądzie. Znajdujesz się zatem w nowych warunkach, do których musisz się dostosować. To uczy życiowej elastyczności. Być może będziesz miała okazję wziąć ster w swoje ręce. Patrząc z psychologicznej perspektywy, oznacza to wzięcie odpowiedzialności za swoje decyzje. Sprawdź zatem, jak się czujesz, kiedy sterujesz łodzią. A jeśli nie będziesz miała takiej okazji, łódka może cię również nauczyć pokory wobec żywiołów wody i wiatru. To przecież dzięki wiatrowi płynie. Jak się czujesz, kiedy wiatru jest pod dostatkiem, a jak, kiedy go brakuje? Czy frustruje cię, kiedy łódka stoi w miejscu? Żeglarz musi się nauczyć cierpliwości, ale również uważności. Woda jest nieprzewidywalna – tak jak życie.

  1. Uważne chodzenie w lesie

Znakomitym miejscem do praktyki uważności jest las. Zaczynasz od znalezienia najlepszego tempa chodzenia. Uświadamiasz sobie każdy krok i synchronizujesz oddech z krokami. Oddychasz równo i swobodnie. Jesteś w pełni obecna w chwili. To znaczy, że czujesz kontakt z podłożem podczas chodzenia i czujesz swój oddech. Masz świadomość, że jesteś w lesie i jesteś teraz częścią tej niezwykłej przestrzeni. Doświadczasz obecności drzew, patrzysz na nie. Jeśli chcesz, możesz wybrać jedno z nich, usiąść pod nim albo oprzeć się o jego pień. Przywitać się mentalnie z tą zieloną istotą lasu. I nadal kontemplować oddech.

  1. Hatha joga

Indyjski system pracy z ciałem na dobre zadomowił się w kulturze zachodniej. To jedno z lepszych narzędzi pozwalających świadomie pracować ze swoim ciałem. Joga wzmacnia kręgosłup, mięśnie, stawy, a jednocześnie uspokaja umysł i zwiększa odporność organizmu. Jeśli cię przyciąga joga, wybierz odmianę, która najbardziej odpowiada twoim potrzebom. Zależy ci na spokojnym ruchu i odprężeniu – idź na jogę relaksacyjną (np. sivanada), jeśli na aktywniejszej wersji – możesz wybrać np. astangę.  A może chcesz również aktywnie pracować z oddechem, natomiast wykonywać mniej ćwiczeń fizycznych? Wypróbuj jogę kundalini. Zastanów się również, jakie mentalne jakości chciałabyś rozwinąć, np. stabilność emocjonalną, pewność siebie, poczucie własnej wartości.

Relaks po…

Twoje ciało oprócz ruchu potrzebuje również odprężenia. Zmęczenie po wysiłku to doskonała okazja, aby praktykować świadomy relaks. Jak najlepiej to zrobić?

  1. Połóż się wygodnie w pozycji relaksacyjnej, czyli na plecach z nogami lekko oddalonymi od siebie, dłońmi również oddalonymi od tułowia. Poczuj, że każda część twojego ciała przykleja się teraz do podłoża.
  2. Skieruj uwagę do prawego ramienia, wraz z wydechem poczuj jego przyjemny ciężar, jak powoli się rozluźnia. Teraz skieruj uwagę do lewego ramienia, wraz z wydechem poczuj jego przyjemny ciężar, jak całe ramię się odpręża.
  3. Teraz poczuj, jak plecy przyklejają się do ziemi, a mięśnie przykręgosłupowe się rozluźniają. Poczuj połączenie z ziemią poprzez kość krzyżową i pośladki. Następnie przyjemny ciężar prawej nogi, lewej i wreszcie obu nóg. Całe ciało odpoczywa, mięśnie są rozluźnione, twój oddech jest spokojny, a umysł w stanie relaksu.

Dagmara Gmitrzak: trenerka rozwoju osobistego, socjolog, terapeutka technik holistycznych, autorka książek, www.rozwojosobisty.waw.pl

Czytaj więcej:

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »