Pokochaj SENS!

Pewnego dnia wszystko się zmieniło…
Tak mogłaby zaczynać się opowieść o przewrotach w życiu, ważnych postanowieniach, które wszystko zmieniają. W roli głównej – być może Czytelniczka SENSu, która ma dość życia w obecnym kształcie, której zbyt wiele osób wchodzi na głowę (o ile nie wszyscy) i która pragnie pokochać swoje życie. To może być też moja sąsiadka, która pewnego dnia – w porannej scenie swojej codzienności, na symultaniczne: wołanie męża, telefon z pracy i złorzeczenia wewnętrznego sabotażysty powiedziała: „Nie! Chwileczkę, to nie tak miało być!”. Poszła przed siebie, zabrała tylko psa i dotąd nie powróciła.

reklama

To mogłabym być ja – parę lat temu podjęłam decyzję o zmianie: pracy, adresu, komputera, numeru komórki… I wiem już, że pociągnięcie małej nitki może wywołać lawinę wydarzeń – nie zawsze pożądanych. Zatem przed początkiem historii o swojej wielkiej zmianie napiszmy sobie także zakończenie, do którego chcemy dotrzeć. SENS nie jest opowieścią. Nie jest też kobietą, ale tworzą go kobiety, więc wiemy, że nie ma lepszej metody terapeutycznej niż nowa fryzura na wiosnę (albo nowy model… auta). Nowy strój? Zawsze poprawia humor!

Toteż SENS na wiosnę wystąpi w nowej szacie graficznej. Spotkacie na naszych łamach jeszcze więcej ciekawych osób zaangażowanych w poszukiwanie sensu, jeszcze więcej praktycznych rozwiązań i podpowiedzi.

SENS bliżej życia? Tak, ale ile i więcej sensu w SENSie, bo rozwój pozostaje tematem najważniejszym. Wszystko po to, by pokochać życie. Zrozumieć, coś zmienić, poprawić… Jak?

Od tego numeru odpowiedzi szukać będzie z nami Magda Mołek w cyklu swoich wywiadów z ciekawymi ludźmi. Debatować z gośćmi – w tym numerze o zdradzie – będzie Weronika Wawrzkowicz. Obiecuję zaskoczenia! Do grona felietonistów dołączył Andrzej Saramonowicz. I właśnie jego słowa pragnę zacytować na koniec edytorialu: „bo w dobrym filmie musi być: aż tu nagle”.

SENS filmem nie jest, ale…

Przyszła wiosna, czas na kwietniowy numer, idziecie do kiosku, aż tu nagle…

…zapraszam do nowego SENSu.

fot. Rafał Masłow