Poradnik współczesnej macochy

fot. Getty Images/ Gallo Images

Miłość nie wybiera. A jednak na partnera wybrała ci mężczyznę, który już jest ojcem. Ponieważ kochasz, chcesz pokochać go razem z jego dzieckiem. Tylko ono nie zawsze na to pozwala… Jak nie pogubić się w dobrych chęciach, poczuciu winy i krzywdy? Wyjaśnia pedagog.

fot. Getty Images/ Gallo Images
fot. Getty Images/ Gallo Images

reklama

Nie chce zrobić niczego, o co prosisz, bo nie jesteś jego mamą i nie będziesz mu rozkazywać. „Niech jej tu nie będzie. Kiedy ona sobie pójdzie?” – pyta, patrząc ci prosto w oczy. „Moja mama robi lepsze pierogi, moja mama mi tego nie każe, moja mama jest ładniejsza niż ty”– dowiadujesz się co kilka minut. Jest obrażone na cały świat, nic mu się nie podoba, a prezentem rzuciło o ścianę. O czym mowa? O świętach z dzieckiem twojego partnera. Oczywiście może być miło i rodzinnie, to też się zdarza. Jego dziecko może cię pokochać od pierwszego wejrzenia, być ci bliskie jak własne. Jeśli jest pogodzone z sytuacją i akceptuje ją. Rzadko się to zdarza, bo mimo szumnych deklaracji podczas rozstania dobro dziecka nie zawsze jest jednak najważniejsze. Rozwodzący się rodzice skupieni są na swojej frustracji, więc cały dziecięcy lęk z powodu utraty poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji dostanie się temu, kto na to najbardziej zasłużył: nowej partnerce taty, czyli tobie.

Wiecej w Sensie 12/2016. Kup teraz!

SENS także w wersji elektronicznej

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »