To był maj

A ja byłam niedoświadczonym kierowcą…
Z filozofią środkowego palca kojarzy mi się zabawne wspomnienie. To był maj, a ja byłam młodym kierowcą – w każdym razie osobą niedoświadczoną w kierowaniu autem. Jechałam aleją Stanów Zjednoczonych, z moją – może sześcioletnią wtedy córeczką. Jechałam lewym pasem, przyznaję, za wolno – w Warszawie: zbrodnia. Natychmiast nadjechał, niczym huragan, nawiedzony kierowca, w szalonej, srebrnej maszynie, zaczął trąbić na nas jak na mury Jerycha. Że za powoli jadę, blokuję, i w ogóle on ma rację. Jasne, że zdenerwowałam się okropnie i… zwolniłam jeszcze bardziej. Już obmyślałam ucieczkę albo jakieś przeprosiny, kiedy moja pociecha z głębi fotelika wystawiła rączkę i odezwała się spokojnie, ale dobitnie:

reklama

– Mamo! Uwaga! Powoli otwieram „sierotkowy” palec!

Dokładnie tak: sierotkowy – do dziś nie wiem czy rozumiała to jako środek czy sierotkę… Co rzekła – uczyniła. Przyhamowałam. Skąd ona zna ten gest? Ano, trochę się jeździ, ma zresztą starszą siostrę…

Pan w srebrnym aucie lekko oniemiały znikł. A ja w śmiech i myk na swój prawy pas, a potem po prostu: wrzuciłam na luz!

Od tej pory wiem, że potrafię. Wprawdzie nie zawsze, nie w każdej sytuacji – ale wierzcie mi, ćwiczę dzielnie w myśl zaleceń majowego SENSu. Temat numeru i filozofia „Pieprz to!” przypomniały mi tę historię. A rozmowa Magdy Mołek z Olą Hamkało kazała mi się zastanowić – czy to jest tak, że jedynaczki przykładają tak dużą wagę do rodzinnych związków? Bo ja – też jedynaczka – z przyjemnością czytałam, jak Ola w chwili ślubu, radosnej i mistycznej, poczuła potęgę swojej rodziny. Ja poczułam niedawno, jak ważne jest jej wsparcie, gdy coś nie układa się według marzeń! Zgadzam się z Dorotą Hołówką, kiedy pisze: „Coś nie wyszło? Kup kiedy szampana, sproś przyjaciół i świętujcie! Bo porażka jest sexy!” Jest! Tak jak cały nasz majowy numer, który zaprasza na debatę o silnych kobietach, ćwiczenia na smutek, luz, spacery po rozżarzonych węglach…. A gdzie jeszcze nas zaprosi? Na wiosenne zakupy, oczywiście.

Katarzyna Droga

fot. Rafał Masłow

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu SENS

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »