Czytając mężczyznę: adopcyjny tata

Ilustr. Patryk Mogilnicki

Jakie warunki powinny być spełnione, żeby mężczyzna zdecydował się na adopcję? Dobra relacja z partnerką, silna motywacja, pragnienie bycia ojcem. I postawa afirmacji życia – mówi psychoterapeuta Benedykt Peczko.

Ilustr. Patryk Mogilnicki

reklama

Po trzydziestce albo w okolicach czterdziestki zaczyna pojawiać się pytanie: „Czy to już wszystko, co może zaoferować mi życie?”. Jeśli mężczyzna nie ma dzieci, ale jest w dobrym związku, może pojawić się myśl o adopcji. Trudny temat.

Weryfikujący wartości. Dojrzały mężczyzna może funkcjonować w oparciu o wartości, które były dobre dla kogoś wkraczającego w życie: przebojowość, kariera, samorozwój, poznawanie świata. Około czterdziestki pojawiają się wątpliwości, czy to w dalszym ciągu dla mnie ważne. Może być mocno zaniepokojony, ponieważ jego władze umysłowe służyły do tej pory działaniom, które przynosiły wymierne korzyści. Gdy pojawiają się niepokojące pytania, wpada w popłoch: „starzeję się”. Mówię wtedy: „Może dojrzewasz do jakiejś nowej fazy w swoim życiu”. Nie lekceważyłbym tych ważnych pytań. One wymagają namysłu, rozmów z partnerką, z przyjaciółmi.

Więcej w Zwierciadle 04/2015. Kup teraz!

Zwierciadło także w wersji elektronicznej

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »