Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

17 grudnia 2015 in zwierciadło by Anna Gromnicka

Gdy dziecko zadaje intymne pytania

Statystyki biją na alarm: coraz więcej coraz młodszych dzieci ogląda pornografię, a o seksie dowiaduje się głównie od swoich kolegów. Ale tak naprawdę od zamierzchłych czasów niewiele się zmienia w dziecięcym zainteresowaniu seksem i sposobach zdobywania wiedzy na ten temat – mówi Wiesław Sokoluk, pedagog, seksuolog kliniczny.
Ilustr. Tessa Was

Ilustr. Tessa Was

Zauważył pan ostatnio wzrost zainteresowania pornografią wśród swoich najmłodszych pacjentów?

Nie. I niepokoi mnie to, że rodzice i nauczyciele koncentrują się na pornografii jako jedynym zagrożeniu. W latach 90. robiliśmy badania w grupie ośmioklasistów, pytając ich oto, kiedy pierwszy raz oglądali pornografię. Blisko 60 procent z nich odpowiedziało, że w wieku około 11 lat – czyli zaczęli się z nią stykać w latach 80.! Już wtedy dzieci mogły mieć i miały kontakt z tą sferą. Umówmy się: to nie jest żadne novum. Byłoby wręcz dziwne, gdyby z pornografią jako owocem zakazanym kontaktu nie miały, szczególnie jeśli istnieje tak intensywna seksualizacja przestrzeni społecznej. Ale tu też się umówmy, że ona zawsze była, zmieniają się tylko środki i sposób dotarcia do niej. Biorąc pod uwagę intensywność i agresywność seksualizacji współczesnego życia społecznego, nie należy się dziwić, że dzieci w ogóle mają kontakt z pornografią. W tych tendencjach zmieniło się jedno – wiek dzieci wchodzących w kontakt z pornografią. Z moich obserwacji wynika, że on też się stale obniża, ale temu właściwie… też trudno się dziwić.

Kiedyś już pan zauważył, że problemem może być obecność dzieci w sieci. Co jest największym zagrożeniem z nią związanym?

Między innymi dostępność Internetu. Moje pokolenie czy dwa pokolenia wstecz musiały się nachodzić, żeby zdobyć jakieś materiały. Teraz wystarczy kliknąć, a obrazki otwierają się same. Tak jak wspomniałem, nasycenie tej rzeczywistości obrazem może nastręczać nowych problemów. Pani wspomniała o pornografii, która dla wielu zyskała już niemal status szatana. A przecież obraz oznacza całość naszej kultury. Pornografia jest tylko jednym z jej składników, o czym często zapominają i rodzice, i szkoła, obarczając ją mianem największego zła, a bagatelizując inne przekazy, które trafiają do dzieci w Internecie.

Więcej w Zwierciadle 01/2016. Kup teraz!

Zwierciadło także w wersji elektronicznej


Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI