Na okładce: Jake Gyllenhaal

Aktorem jest świetnym. I ma niezłą intuicję do filmów: przynajmniej o dwóch, w których zagrał, mówi się dziś, że są kultowe. Najnowszy – „Okja” – to też miało być aktorskie wyzwanie. A wyszła z tego rewolucja.
Festiwal Filmowy w Cannes, 19 maja 2017 roku. W programie „Okja”, kolejny pokaz prasowy jednego z filmów ubiegających się o Złotą Palmę. Skończyło się na wielkich emocjach i trwającej do tej pory dyskusji na temat przyszłości kina. Czy ma ono szansę przetrwać w takim kształcie, w jakim trwało od czasów braci Lumière’ów? (…)

Film Okja, fot. materiały prasowe

A publiczność chce oglądać takie filmy jak „Okja”. To nakręcona z fantazją opowieść z mocnym, ekologicznym przekazem. Jake Gyllenhaal gra tu przebrzmiałą gwiazdę telewizyjnych programów przyrodniczych na usługach korporacji, która głosi piękne hasła o ekologii i etycznym traktowaniu zwierząt, a w rzeczywistości ukrywa genetyczne eksperymenty mające obniżyć koszty produkcji mięsa. W laboratoriach powstaje nowy gatunek – superświnia. Na próbę hodowana „na wolności”, na koreańskiej wsi, w gospodarstwie, w którym mieszka pewna bardzo dzielna dziewczynka…

Film OKJA; fot. materiały prasowe

Więcej w wydaniu 8/ 2017, dostępnym także w wersji elektronicznej