Na własne konto. Jak wyjść z długów

fot.123rf

Pomoże nam w tym słowniczek pojęć Iwony Firmanty, trenerki, coacha, psycholożki. Dzięki niemu na nowo spojrzymy na to, jak gospodarować pieniędzmi, opanujemy swoje dochody i wydatki.
Prokrastynacja – odkładanie spraw koniecznych na rzecz przyjemnych: „Nie chce mi się robić listy zakupów, szukać hydraulika, zastanawiać się, skąd wziąć pieniądze na kolejną ratę kredytu! Na poprawę humoru kupię sobie szminkę!”. Problem z prokrastynacją miała moja 29-letnia klientka. Nie płaciła kredytu w banku, bo też uważała, że nie ma na to funduszy. Jednak zawsze miała środki na salsę i książki, których nie doczytywała i już kupowała nowe, oraz na luksusowe zakupy żywnościowe (jej pasją było gotowanie, a że nie robiła listy zakupów, kupowała, co jej wpadło w oczy i na co miała ochotę, a potem dopychała w lodówce, choć już psuło się to, czego nie zjadła). Zapytałam ją więc, czemu nie spłaca kredytu, przecież może. To pytanie wyrwało ją ze strefy komfortu, czyli mówiąc po ludzku, zirytowało.

reklama

Więcej w Zwierciadle 11/2014. Kup teraz!

Zwierciadło także w wersji elektronicznej

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »