Powiedz mi, jak się kochasz

Ilustr. Anna Nogalska

Jeśli jakąś pozycję seksualną lubimy szczególnie, może być tak, że czegoś brakuje w naszym codziennym życiu, że jakiejś części siebie nie wyrażamy – mówi Karo Akabal, sex coach, założycielka Sex & Love School dla kobiet.

Ilustr. Anna Nogalska
Ilustr. Anna Nogalska

reklama

Usłyszałam kiedyś, że to, jak się kochamy, dużo o nas mówi.

Każdy z nas ma indywidualną tożsamość seksualną. Tyle że większość z nas – i kobiet, i mężczyzn – nie miała okazji, by swobodnie do niej dotrzeć. Dlatego naszym życiem seksualnym kierują głównie schematy. Obserwując swój seks, rozumiejąc, dlaczego coś nam sprawia przyjemność, możemy dowiedzieć się wiele o swoich przekonaniach, rozbroić je.

Zacznijmy więc od początku. Są kobiety, które mówią: „Seks na pierwszej randce? Nigdy!”. To oznaka braku wyzwolenia?

Odraczanie intymnego zbliżenia często wiąże się z przekonaniem, które mówi, że seks powinno się uprawiać z mężczyzną, z którym jesteś związana. Inaczej to się źle skończy, on cię odrzuci. A pożądania, zarówno kobiecego, jak i męskiego, nie da się wtłoczyć w żadne ramy. Nie ma znaczenia, czy mamy szansę na związek. Liczy się zapach, feromony, chwila. Jeśli mimo wszystko nie chcę mieć seksualnej bliskości z osobą, z którą nie będę mogła stworzyć związku, wtedy możemy mówić o stawianiu na jakość relacji.

Więcej w Zwierciadle 09/2016. Kup teraz!

Zwierciadło także w wersji elektronicznej

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »