Temat miesiąca: Świadome związki

Związki nie są po to, abyśmy mogli wreszcie być szczęśliwi czy spełnieni. Są po to, byśmy stawali się świadomi – oto nowe podejście do relacji. Gdy to się uda, miłość staje się spełnionym marzeniem życia. Jakiej świadomości potrzebujemy, aby tworzyć wspaniałe związki?

Ilustr. Marek Raczkowski

reklama

W filmie dokumentalnym o eksbeatlesie George’u Harrisonie jego żona Olivia mówi, że często ludzie pytają ją, jak udało im się przeżyć w małżeństwie ponad 30 lat. Odpowiada wtedy, że to bardzo proste: wystarczy nie złożyć pozwu o rozwód! Mówi także, że tworzymy miłosne związki w jednym celu: aby nauczyć się kochać bez warunków. Kiedy nasza świadomość budzi się, miłość bez warunków wydaje się absolutnie możliwa. I prosta.

Zaczynamy od zakochania. Mamy nadzieję, że my, którzy czuliśmy się dotąd niepełni i niedoskonali, staniemy się doskonali i pełni. Czujemy się cudownie, jakbyśmy w końcu znaleźli matkę, która zaspokoi wszystkie nasze potrzeby! Romantyczna miłość to bardzo piękne uczucie, niestety, krótkotrwałe, ponieważ tak naprawdę nie widzimy tego mężczyzny, tej kobiety, w których się zakochaliśmy. Widzimy własne wyobrażenia: gdy tworzę w umyśle obraz „ciebie”, ty jesteś zajęty tworzeniem mojego obrazu. Powoli odkrywamy, że ukochany, ukochana ma oczekiwania i wymagania i że my mamy wymagania. I że nie spełniamy nawzajem tych oczekiwań. Pojawia się wówczas lęk, ból i poczucie braku.

Więcej w Zwierciadle 05/2015. Kup teraz!

Zwierciadło także w wersji elektronicznej

 

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »