Domowe zabiegi antycellulitowe

Przygotowując swoje ciało na nadejście wiosny, nie można zapomnieć o odpowiednich zabiegach.
Te wykonywane w domu nie przynoszą co prawda takich efektów jak te profesjonalne, ale są idealnym uzupełnieniem zmasowanego ataku na cellulit i oporne wałeczki.

reklama

Peeling kawowy

Bije rekordy popularności na forach dotyczących urody i pięknego wyglądu. Coraz więcej kobiet sklepowe peelingi zastępuje właśnie nim. I nic dziwnego, bo znakomicie wygładza, redukuje cellulit a zawartość kofeiny przyspiesza przemianę materii.

Przepis jest bardzo prosty – trzy łyżeczki kawy mielonej zalewamy wrzątkiem i czekamy na opadnięcie fusów po czym płyn odlewamy. Do fusów można dodać trochę żelu pod prysznic,olejek czy oliwkę i dokładnie wymasować całe ciało. Efektem regularnego stosowania jest wyraźnie gładsza skóra,redukcja cellulitu i ładniejszy koloryt skóry.

Masaż bańka chińską

Kojarzące się z dzieciństwem i uporczywym przeziębieniem, bańki chińskie, na stałe weszły do kosmetyki jako broń w walce z cellulitem. Można je kupić w każdej aptece, najlepiej kilka o różnej wielkości. Te największe stosujemy na uda i pośladki, mniejsze odpowiednio na brzuch i ramiona.

Na skórę nakładamy sporą porcje oliwki i zaczynamy masować zasysając fragment skóry i przesuwając banką. Zawsze masujemy w kierunku do serca! Na początku pojawia się sporo trudności z odpowiednim zassaniem skóry i dobraniem nacisku, ale warto potrenować.

Efekty takiego masażu to jędrniejsza i bardziej elastyczna skóra, zmniejszenie obrzęków i napięcia mięśni, redukcja cellulitu,poprawa krążenia i metabolizmu skóry.

Algowo-błotne body wrapping

Jednym z elementów kuracji wyszczuplających w gabinetach kosmetycznych jest tzw. body wrapping czyli zawijanie ciała w maskę i folie. Taki zabieg można przygotować również w domu. Potrzebne do tego będą specjalne algi lub błoto z morza martwego. Zabieg można stosować na nogi, pośladki, brzuch a nawet ramiona, jednak warto poprosić kogoś o pomoc w zawijaniu folii( lepiej przyjaciółkę niż męża!).

Przed domowym body wrap warto jest zmierzyć obwód cześć ciała, które chcemy zawijać tak by widzieć czy są efekty.

Po starannym nałożeniu preparatu zaczynamy owijanie zwykłą folia spożywczą od brzucha, przez pośladki i biodra aż do kostek, każdą z nóg owijając przy tym z osobna. Jeśli nie mamy do dyspozycji alg czy błota można wykorzystać zwykły preparat antycellulitowy.

Następnie przez godzinę czasu relaksujemy się pod kocem, po czym zmywamy algi lub błoto ciepłą wodą. Po serii zabiegów skóra staje się wyraźnie gładsza, bardziej jędrna i elastyczna. Dla porównania koszt takiego zabiegu w gabinecie to nawet 100-150 złotych w domu około 10 złotych.

Takie domowe zabiegi przynoszą nam sporo korzyści. Robimy coś dla siebie, dobrze się bawimy , mamy piękniejszą skórę i nie musimy wydawać fortuny.