Jak gwiazdy walczą z cellulitem

123rf.com

Zastanawiałaś się, co łączy Salmę Hayek, Kim Kardashian i Demi Moore? Wszystkie przyznają, że walczą z cellulitem. Poznaj ich sposoby na kształtną figurę.
Jakie są przyczyny cellulitu? Kiedyś łączyło się je tylko z nadmiernym odkładaniem tkanki tłuszczowej. Teraz, dość często zdarza się, że po pomoc zgłaszają się nawet szczupłe osoby. – To dlatego, że cellulit jest problemem złożonym. Wpływają na niego aż trzy elementy: zmiany w komórkach tłuszczowych, zwłóknienia i zaburzenia krążenia – mówi Dorota Kliszewska z instytutu DermaMed we Wrocławiu, który specjalizuje się w zabiegach modelowania sylwetki i redukcji cellulitu.

reklama

Cellulit jest niezwykle ,,demokratyczny” także z innego prostego powodu – ma go większość kobiet. Szacuje się, że nawet 85% populacji. Nie oszczędza nikogo, nawet gwiazd, które chętnie sięgają po nieinwazyjne zabiegi medycyny estetycznej.

Cellulit przestał być tematem tabu. Gwiazdy kina, muzyki i telewizji coraz częściej o nim mówią i dzielą się ze swoimi fanami metodami, które zadziałały. Co ciekawe, te zabiegi – nie dość, że skuteczne, to dostępne są dla każdej kobiety – mówi Dorota Kliszewska.

Współczesne metody są coraz bardziej zaawansowane. Swoją skuteczność zawdzięczają wielokierunkowości – często jedno urządzenie wykorzystuje kilka technik. Poznaj zabiegi wybierane przez gwiazdy.

Figura Salmy Hayek w zasięgu ręki

Salma Hayek zachwyca wyglądem na czerwonym dywanie. Meksykańska aktorka imponuje nie tylko pięknymi kreacjami światowych projektantów mody, ale również idealną figurą. W jednym z wywiadów wyznała, że nie jest doskonała, a jednym z problemów z którym walczy jest cellulit. Gwiazda przyznała, że korzystała z metody Venus Legacy. Kuracja łączy dobroczynne właściwości fal radiowych oraz pola magnetycznego. Metoda zmniejsza objętość tkanki tłuszczowej, poprawia krążenie w okolicy poddawanej zabiegowi, a dzięki skróceniu włókien kolagenowych oraz wzroście jego syntezy – poprawia napięcie skóry.

Zabieg jest bezpieczny i bezbolesny. Wielu pacjentów porównuje go do masażu gorącymi kamieniami. Temperatura podczas zabiegu dostosowywana jest indywidualnie do każdego pacjenta. Całość trwa około 30-40 minut. Efekty są widoczne natychmiast po zabiegu. Uzyskanie trwałych rezultatów zwalczenia cellulitu wymaga przeprowadzenia serii zabiegów – mówi Dorota Kliszewska, fizjoterapeuta z DermaMed Instytut we Wrocławiu.

Być jak Kim Kardashian

Kim Kardashian i cellulit? Dla osób, które obserwują losy amerykańskiej celebrytki, takie połączenie może wydawać się nieprawdopodobne. Okazuje się jednak, że gwiazda telewizji nie zawdzięcza swojego wyglądu wyłącznie genom. W jednym z odcinków swojego programu stanęła przed kamerą i poddała zabiegowi VelaShape. Kuracja pozwoliła jej zredukować obwód ciała, a także poprawić napięcie i strukturę skóry.

Zabieg opiera się na czterech różnych źródłach energii: podczerwieni (podgrzewa tkankę tłuszczową), podciśnieniu (poprawia krążenie krwi), masażu mechanicznym (poprawia drenaż limfatyczny) oraz prądzie RF (ujędrnia skórę).

Vela Shape to idealny sposób na zredukowanie tkanki tłuszczowej oraz zmniejszenie cellulitu bez ryzyka, bólu i wyrzeczeń. Jest uniwersalnym urządzeniem, które pozwala wykonywać zabiegi właściwie na całym ciele. Najczęściej wybierane przez pacjentki obszary to brzuch, uda, biodra, ramiona i łydki, czyli miejsca, które trudno „wypracować” za pomocą ćwiczeń i diety – dodaje fizjoterapeutka z DermaMed we Wrocławiu.

Sposób Demi Moore

Aktorka Demi Moore jest znana nie tylko z talentu, ale również z niebywałej urody. Świadczą o tym liczne rankingi, w których została uwzględniona, a przy tym magazyn ,,People” uznał ją za jedną z 50 najpiękniejszych kobiet świata. Podobnie jak Salma Hayek i Kim Kardashian, amerykańska aktorka zmaga się z cellulitem. Skorzystała z technologii VelaSmooth. Na czym polega zabieg?

Urządzenie rozgrzewa tkankę tłuszczową, łącząc światło z prądem, a dzięki energii mechanicznej bezboleśnie rozciąga włókna. W rezultacie możliwe staje się zredukowanie cellulitu, zwiększenie jędrności i elastyczności skóry. Dodatkową zaletą zabiegu jest poprawa krążenia oraz redukcja napięcia mięśniowego. Kompleksowa kuracja składa się z 10-18 zabiegów.

Pacjentki obserwują redukcję cellulitu nawet do 65%. W badaniach klinicznych wygląd skóry poprawił się bez zmiany stylu życia, diety oraz ćwiczeń. Warto jednak pamiętać, że najlepsze efekty uzyskujemy łącząc ze sobą wszystkie te elementy – wyjaśnia Dorota Kliszewska z DermaMed we Wrocławiu.

 

Jak dodatkowo pomóc sobie w walce z cellulitem? Ważny jest Twój styl życia.

1. Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz – ćwicz!

Wrogiem cellulitu są regularne ćwiczenia fizyczne, w tym zwłaszcza te, które uruchamiają dolne partie ciała (brzuch, pośladki, uda), usprawniając przepływ limfy. Dobrym pomysłem będzie jazda na rowerze, basen, nordic walking, klasyczne brzuszki, hula-hop. Podobny efekt będą miały masaże. Skuteczny jest także trening siłowy dolnych partii ciała. Dlaczego? Jeśli mięśnie ud i pośladków są słabe, to wszystkie nierówności skóry stają się bardziej widoczne.

2. Jedz na zdrowie

Warto sięgać po warzywa i owoce, które zawierają antyoksydanty, minerały i błonnik. Wiśnie, maliny, jagody, borówki, pomidory i marchew – wszystkie bez problemu dostaniesz o tej porze roku i wszystkie w naturalny sposób wspomagają walkę z cellulitem. Jednak najważniejsze to wyeliminować z diety sól (zatrzymuje wodę w organizmie). Unikaj też wysoko przetworzonego jedzenia, alkoholu i słodzonych napojów, a czerwone mięso zastąp rybami.

3. Pij, nie tylko w upalne dni

Pamiętaj o przyjmowaniu nawet 2-3 litrów wody mineralnej dziennie. To istotne, ponieważ woda pomaga organizmowi pozbywać się nadmiaru tłuszczu. Z kolei złe nawodnienie powoduje zaburzenia wymiany płynów, w tym magazynowanie wody sprzyjające powstawaniu „skórki pomarańczowej”.