Kilka słów o kamizelkach

Kamizelki od kilku sezonów nie opuszczają świata mody. Szczególnie w czasie mniej lubionym przez fashionistów, czyli od jesieni aż po wiosnę. Tu mowa o futrzastych kamizelkach, czy jak kto woli „baranach”.
Na początku zaznaczę: futrzana kamizelka, wcale nie musi oznaczać cierpienia zwierząt i pazerności ludzi. Ja jestem ogromną fanka futra „man made”, czyli wykonanego z tkanin wyprodukowanych przez człowieka. Co istotne, futra te mogą być efektem recyklingu tkanin, więc można je nosić z naprawdę czystym sumieniem.

reklama

Futrzane kamizelki to trend, który już niebawem wraz z chłodniejszymi dniami wróci do mody. I choć szczerze nie lubię ubierania się na cebulkę, to też bezrękawniki sprawiają, że jesień wydaje mi się mniej straszna. Po pierwsze, dlatego że pozwalają na indywidualność bez ponoszenia uszczerbków na zdrowiu, po drugie łączą w sobie ochronną wersję kurtki z niezwykle modnym elementem wielowarstwowości – przy czym każda z warstw powinna być widoczna i podkreślona. Wreszcie są najzwyczajniej na świecie modne.

Futrzaste kamizelki możemy nosić na wiele sposobów. Idealnie nadają się do stylizacji w rockowym, romantycznym a nawet bardziej oficjalnym casualowym klimacie. Tu podpowiadamy, z czym najlepiej kamizelki nosić.