Kosmetyk spersonalizowany

123RF.com

Furorę robią kosmetyki stworzone specjalnie dla konkretnej osoby. Czy rzeczywiście są lepsze od tych, które możemy kupić po prostu w drogerii?
Idea spersonalizowanego kosmetyku jest bardzo prosta. Dostajesz to, czego potrzebuje Twoja skóra, a to co jest zbędne, jest odrzucane. Tylko dlaczego to tyle kosztuje?

reklama

Krem szyty na miarę

Jaki powinien być idealny krem? Ile kobiet, tyle opinii, wiec zamówienie kremu dla siebie sprawia, że jest on nie tylko skuteczny, ale i pachnie tak, jak chcemy.

Pierwszy etap to badanie parametrów skóry. Poziom nawilżenia, natłuszczenia, badanie procesów keratynizacji, pH skóry oraz skłonności do powstawania plam i przebarwień. Często lekarz zleca również komplet badań, tak by składniki zawarte w kremie nie działały w sposób szkodliwy na skórę. Następnie wyniki przesyłane są do specjalnego laboratorium i tam w ciągu kilku dni powstaje „szyty na miarę” kosmetyk. Co go wyróżnia? Krem zawiera wysokie stężenie składników potrzebnych skórze np. peptydów, retinoidów czy też hormonów. Ma mniej konserwantów, zapach i konsystencje wybraną przez klienta i oczywiście dość wysoką cenę.

Krem i co jeszcze?

Oprócz tradycyjnych kremów możemy też skorzystać z ofert niektórych firm, które po zbadaniu parametrów skóry wybierają najodpowiedniejszy preparat.

Wykonywany w gabinetach medycyny estetycznej zabieg z wykorzystaniem własnego osocza, mimo wysokiej ceny, jest coraz bardziej popularny. Wykorzystanie osocza pozwala na rewitalizację i odnowę skóry. Innym zabiegiem jest pobranie małego wycinka skóry, analiza i namnażaniu komórek (fibroblastów) w laboratorium. Następnie są wstrzykiwane do skóry, co pobudza do odnowy.

Ze spersonalizowanych kosmetyków możemy też skorzystać w salonach fryzjerskich, gdzie program pielęgnacji włosów jest dobierany indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich cech włosów.

Poznaj również tajemnice zdrowej skóry

Indywidualne znaczy lepsze?

Duże zainteresowanie kosmetykami spersonalizowanymi wyraźnie wskazuje, że zmieniamy nasze poglądy na temat dbania o siebie. Nie jesteśmy już „jak dzieci we mgle” szukające na oślep między sklepowymi półkami. Wolimy wydać więcej, ale mieć pewność, że to co kupujemy, zadziała. Stajemy się coraz bardziej świadomymi konsumentkami, które wiedzą, że każda skóra jest inna i potrzebuje różnych składników. Miejmy więc nadzieje, że takie indywidualne kosmetyki staną się konkurencją dla niektórych „masówek”.